Do podpisanej na początku tego tygodnia przez prezydenta nowej ustawy o otwartych danych i ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego na ostatnim etapie legislacyjnym swoje poprawki wprowadził Senat. Jedna z nich zmieniła definicję ponownego przetwarzania. Usunięto ograniczenia, które przewidywały, że informacja musi być wykorzystywana w innym celu niż pierwotny, w jakim została wytworzona (patrz: grafika). Ta niewielka wydawać by się mogło zmiana powoduje ogromną różnicę. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych urzędy mogły dotychczas odmówić przekazania danych, jeśli same je wytworzyły w celu upublicznienia. Takie sytuacje zdarzały się wcale nierzadko. W efekcie jeśli ktoś chciał wykorzystać te same dane, ale np. zaprezentować je w innej formie lub zestawić z innymi, to nie mógł tego zrobić.
Już na etapie prac nad projektem ustawy w rządzie zwracała na to uwagę Fundacja ePaństwo.