Do wdrożenia dyrektywy o ochronie sygnalistów pozostało mniej niż pół roku. Nowe przepisy obejmą kilkanaście tysięcy podmiotów w Polsce, w tym instytucje publiczne, podmioty z sektora finansowego oraz średnie i duże firmy prywatne. Z badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie polskiej spółki informatycznej braf.tech „Ochrona sygnalistów – świadomość pracowników i praktyki w firmach w Polsce” wynika, że przed rodzimymi firmami jeszcze daleka droga do spełnienia nadchodzących wymogów prawnych.
Obecnie bowiem jedynie 45 proc. firm i 49 proc. instytucji publicznych posiada kanały komunikacji dla sygnalistów. Mniej niż 40 proc. z nich ma zaś procedury związane ze zgłaszaniem niewłaściwych zachowań i przypadków łamania prawa. A tylko w co trzecim podmiocie mają one wymiar formalnych dokumentów. W 56 proc. firm zgłoszenia o nieprawidłowościach są przyjmowane pisemnie (59 proc. w instytucjach), np. w formie tradycyjnego listu lub drogą mailową, a 36 proc. przedsiębiorstw stosuje zgłoszenia osobiste (48 proc. instytucji).