Każdy europejski kibic, słysząc o El Clasico, będzie miał tylko jedno skojarzenie – derby hiszpańskie, mecz piłkarski pomiędzy Realem Madryt i FC Barcelona, najbardziej utytułowanymi klubami Hiszpanii. Nic więc dziwnego, że związek sportowy Liga Nacional de Fútbol Profesional (LaLiga) postanowił zarejestrować tę markę. W sprawie, której dotyczy wyrok, chodziło konkretnie o znak graficzny przedstawiający czarny napis na białym tle. W praktyce więc i tak kluczowe znaczenie miało samo słowo. Związek w 2017 r. uzyskał rejestrację międzynarodowego znaku w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej i natychmiast zgłosił ją do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). Ten jednak odmówił rejestracji, uznając, że znak ma charakter opisowy. Zgłoszenie dotyczyło usług takich jak organizacja zawodów sportowych, udostępnianie programów telewizyjnych czy nawet szkolenia.
EUIPO zwrócił uwagę, że słowo „clasico” mimo braku akcentu w sposób oczywisty kojarzy się z hiszpańskim „clásico”, a więc czymś klasycznym, zwyczajnym, typowym. Może więc zostać uznane za opis danej usługi. Oznaczeń odnoszących się do rodzaju, jakości, ilości, przeznaczenia, wartości czy pochodzenia geograficznego danego towaru lub usługi nie można zastrzec. Chodzi o to, by każdy mógł ich używać.