Z Efim Dahanem, dyrektorem generalnym PayPal w Europie Środkowo- -Wschodniej i Izraelu rozmawia Łukasz Wilkowicz
Reklama
Co pandemia oznacza dla firmy obsługującej płatności internetowe, takiej jak PayPal?
W ciągu ostatnich pięciu lat wskazywaliśmy na stopniowy proces digitalizacji, cyfrowe stały się również nasze codzienne zakupy. Rok 2020 przyspieszył te procesy. To, co przewidywaliśmy, że wydarzy się za dwa–trzy lata, posunęło się naprzód w ciągu dwóch–trzech tygodni. Jeszcze w 2019 r. wzrost znaczenia internetu uważaliśmy nadal za dobrą okazję dla firm do przyciągnięcia większej liczby klientów i rozmawialiśmy o rosnącej popularności telefonu komórkowego jako części zakupów i płatności. W 2019 r. to było „czymś do rozważenia”, w 2020 r. to były kluczowe narzędzia, które każda firma – duża lub mała – powinna i musi stosować, aby skutecznie sprostać wyzwaniom. W pewnym sensie można na to spojrzeć jako na „narzędzia do przetrwania”.

Reklama
A jeśli chodzi o wyniki biznesowe?
W III kwartale przybyło nam netto 15,2 mln aktywnych kont. To był dla nas drugi najlepszy kwartał, jeśli chodzi o pozyskiwanie użytkowników i jesteśmy na dobrej drodze do zakończenia roku z rekordowymi 70 mln nowych aktywnych kont.
Na koniec września mieliśmy 375 mln użytkowników – w tym 1,6 mln w Polsce.
Obserwujemy również wzrost liczby nowych kont firmowych. Dodaliśmy ich 1,5 mln w tym kwartale, ponad dwukrotnie więcej niż przed pandemią. To pokazuje, że coraz więcej handlowców dostosowuje się do covidowych realiów, przenosząc swoje firmy do sieci.
Jak zmieniły się zachowania konsumentów w Polsce?
Badanie, które przeprowadziliśmy podczas pierwszej fali pandemii we współpracy z Ipsos, pokazało, że to, co kiedyś było głównym motorem zakupów online, czyli cena, nie jest już kluczową motywacją. Polacy mówią teraz, że wolą kupować online, aby zachować bezpieczeństwo, uniknąć kolejek i zachować dystans społeczny.
Pandemia stworzyła bardzo szczególne środowisko. Ale nawet w trudnych czasach „nowej normalności” Polacy okazali wsparcie, lojalność i solidarność z lokalną społecznością: z naszych danych wynika, że od czasu wybuchu pandemii zwiększyli zakupy online w lokalnych firmach. Te zaś szybko się dostosowały. Starały się uczynić doświadczenie użytkownika łatwiejszym i bezpieczniejszym – zauważyliśmy duży wzrost liczby punktów odbioru, co pozwala konsumentom na samodzielne odbieranie paczek, bez konieczności spotkania się z kurierem. Byłem też pod wrażeniem takich rozwiązań, jak zamówienie dostawy jedzenia nie tylko na adres domowy, ale w dowolne miejsce – na ławce w parku lub na parking przy szkole.
Jakiś czas temu głośno było o wprowadzeniu przez was opłat od nieaktywnych kont. Jakie było uzasadnienie tego ruchu?
Użytkownicy PayPal korzystają z szeregu korzyści związanych z ich kontami, w tym z pełnego zestawu narzędzi, produktów i wsparcia dla sprzedawców, a także z doświadczeń zakupowych, które obejmują szybkie i wygodne płatności dla kupujących. Wraz ze wzrostem wartości, jaką zapewniamy użytkownikom, PayPal nieustannie inwestuje w swoje usługi, dając im jeszcze większe możliwości kupowania i sprzedawania na całym świecie. Opłata będzie dotyczyła tylko tych kont, które były nieaktywne przez 12 miesięcy – w przypadku gdy posiadacz rachunku nie zalogował się do konta ani nie używał go do wysyłania lub odbierania pieniędzy w tym okresie. Ponadto opłata zostanie naliczona tylko w przypadku kont, na których znajdują się pieniądze.
Jesienią PayPal wprowadził możliwość rozliczania transakcji i inwestowania w kryptowaluty. Czy postrzegacie je jako ważny środek płatniczy, instrument do przechowywania wartości w dłuższej perspektywie?
Badaliśmy potencjał walut cyfrowych poprzez partnerstwa z licencjonowanymi i regulowanymi platformami kryptowalutowymi na całym świecie. Spędziliśmy ostatnie pięć lat, zwiększając naszą koncentrację i zasoby na wewnętrznym zespole badawczym zajmującym się blockchainem, aby zbadać nową generację infrastruktury cyfrowych usług finansowych.
Migracja w kierunku płatności i aktywów cyfrowych nadal przyspiesza, napędzana pandemią COVID-19 i wzrostem zainteresowania walutami cyfrowymi ze strony banków centralnych i konsumentów. Podobnie jak inne aspekty naszego życia i szerzej pojętej gospodarki, pieniądze ulegają cyfryzacji w coraz większym stopniu – tak było i przed pandemią COVID-19. Ale wydarzenia mijającego roku znacznie przyspieszyły transformację.