Niemiecki dyplomata, przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger powiedział w piątek, że wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA może okazać się dla Europy szansą na rozwój w kwestii bezpieczeństwa.

"Musimy przygotować się na to, że będzie się od nas więcej wymagać. Musimy nastawić się na to, że Europa wreszcie dorośnie pod względem polityki bezpieczeństwa" - ocenił Ischinger w rozmowie z niemiecką rozgłośnią RBB-Inforadio. "Przez ponad pół wieku wygodnie liczyliśmy na to, że gdy gdzieś coś się zacznie walić i sytuacja stanie się trudna, Zachodnia Europa może zawsze liczyć na obronę USA" - podkreślił.

W jego ocenie przypominanie w ten sposób Europie, że musi podejmować więcej działań na rzecz własnego bezpieczeństwa, "to wcale nie jest zły kierunek".

W kampanii wyborczej Donald Trump określił Sojusz Północnoatlantycki jako przestarzały oraz zakwestionował gotowość USA do przyjścia z pomocą ewentualnie zaatakowanemu sojusznikowi, co postuluje 5. artykuł Traktatu Północnoatlantyckiego o kolektywnej obronie. Zapytany przez "New York Times" o zagrożenie dla trzech krajów bałtyckich ze strony Rosji powiedział, że zadecyduje, czy przyjść im z pomocą dopiero po rozpatrzeniu, czy państwa te "wypełniają swoje zobowiązania wobec nas". Domagał się też zwiększenia wydatków na obronność. Z danych Sojuszu wynika, że w 2015 roku USA przekazały na rzecz NATO ok. 650 mld dolarów, czyli ponad dwa razy więcej niż pozostałe 27 krajów członkowskich razem, i to mimo że ich połączone PKB przewyższa amerykańskie.

Organizowana co roku Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa uznawana jest za jedno z największych i najważniejszych międzynarodowych spotkań poświęconych problematyce bezpieczeństwa. (PAP)