statystyki

Krajewski: Uzbrojeni moralnie

autor: Andrzej Krajewski26.08.2016, 07:10; Aktualizacja: 26.08.2016, 08:30
Nie minął rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, a Rzeczpospolita już wyrasta militarnie na regionalne mocarstwo.

Nie minął rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, a Rzeczpospolita już wyrasta militarnie na regionalne mocarstwo.źródło: ShutterStock

Z propagandą mocarstwową bywa tak, że najpierw uwierzą w nią obywatele, potem media, a na końcu sami jej autorzy. Tylko wróg jakoś nie daje się nabrać. Nie minął rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, a Rzeczpospolita już wyrasta militarnie na regionalne mocarstwo. Jeszcze w maju 2016 r. minister obrony narodowej Antonii Macierewicz, przedstawiając Sejmowi wyniki audytu, mówił: „Gdy obejmowaliśmy rządy jesienią 2015 r., Siły Zbrojne RP nie posiadały zdolności zapewnienia bezpieczeństwa: ani terytorium i całości Rzeczpospolitej Polskiej, ani narodowego obszaru powietrznego, ani obiektów kluczowych dla kierowania państwem, ani też w cyberprzestrzeni”.

W ocenie ministra były one zdolne „jedynie do prowadzenia ograniczonych działań opóźniających ofensywę potencjalnego agresora”. Kim byłby ów agresor, nikt nie miał wątpliwości – to Rosja.

Jednocześnie Macierewicz się zastrzegł, że pod jego rządami wszystko zmienia się na lepsze. Niedługo potem prezydent Andrzej Duda zaczął promować nową strategię obronną opartą na trzech filarach: obronie terytorialnej, rodzimym przemyśle zbrojeniowym i zwiększonej obecności NATO w Polsce. Podczas wizyty w tym tygodniu w Kijowie, na obchodach 25-lecia niepodległości Ukrainy, doszła jeszcze budowa potencjału militarnego Trójmorza. Zaczątek wspólnych sił zbrojnych krajów wciśniętych między Bałtyk, Morze Czarne i Adriatyk ma stanowić litewsko-polsko-ukraińska brygada, która już nawet defilowała w Kijowie.

Plany Warszawy z każdym miesiącem są więc coraz ambitniejsze, czego odbicie widać nie tylko w rządowych mediach. Szkopuł w tym, że jeśli idzie o potencjał obronny III RP, to nic radykalnie się nie zmieniło. Wciąż nie posiadamy systemów rakietowych obrony przeciwlotniczej, gdy tymczasem w okolicach Kaliningradu Rosjanie sukcesywnie rozbudowują system wyposażony w rakiety S-300 oraz najnowsze S-400, zdolne zestrzeliwać samoloty lecące w odległości nawet 450 km.

Co oznacza, że nasze F-16 mogą nie przetrwać pierwszych dwóch dni wojny. Wszystkie większe jednostki, w tym brygady pancerne wyposażone w nowoczesne Leopardy, stacjonują przy zachodniej granicy. Ich przerzucenie na wschód, przy dominacji wroga w powietrzu, przyniosłoby rzeź podobną do tej, jaką amerykańskie lotnictwo urządziło wojskom pancernym Saddama Husajna podczas obu wojen irackich. Już te dwa czynniki powodują, że utrata ziem na wschód od Wisły nastąpiłaby w ciągu pierwszych 4–5 dni wojny. W tym czasie polska armia, mogąca realnie wystawić na polu walki góra 30 tys. żołnierzy, utraciłaby zdolności bojowe. Zwłaszcza że nie posiada nowoczesnych wielozadaniowych oraz szturmowych śmigłowców niezbędnych do skutecznej walki z zagonami pancernymi.

O samolotach szturmowych, mogących zastąpić stareńkie Su-22, nie wspominając. Nie zastąpią ich tak reklamowane brygady obrony terytorialnej, które w starciu z ciężkozbrojnymi jednostkami wroga stałyby się „mięsem armatnim”. Zaś tworząc je z myślą o wojnie partyzanckiej, należy pamiętać, że siły specjalne Rosji nabrały ogromnego doświadczenia w tej dziedzinie podczas pacyfikowania Czeczeni. Wykazując się wręcz morderczą skutecznością.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • No i widzicie ....(2016-08-26 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    ... wystarczył nie cały rok, a już nam nawet Rosjanie nie podskoczą, żeby nie wspomnieć o Amerykanach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie