Jak podało ministerstwo na swojej stronie internetowej, pełnomocnik będzie odpowiedzialny za przygotowanie strategicznych dokumentów dotyczących złóż, ich ochrony i eksploatacji. Będzie też opiniował dokumenty administracji rządowej, mające znaczenie dla polityki surowcowej państwa.

Resort dodaje, że Jędrysek będzie kierował również działaniami międzyresortowego zespołu, który oceni potencjał polskich zasobów i kwestie bezpieczeństwa surowcowego.

Pod koniec poprzedniej kadencji resort środowiska przedstawił tzw. białą księga ochrony złóż kopalin i zapowiedział stworzenie strategii w zakresie złóż i polityki surowcowej.

Biała księga zakładała wpisanie na listę około stu z blisko 14 tys. złóż, w tym m.in. węgla kamiennego, brunatnego, ropy i gazu oraz rud metali. Były to złoża nieeksploatowane, ale udokumentowane, które - zdaniem poprzedniego kierownictwa - są ważne z punktu widzenia przyszłych interesów państwa i powinny być objęte prawną ochroną. Chodziło o to, by ewentualne przyszłe wydobycie nie zostało zablokowane przez inwestycje np. zabudowę powierzchni nad złożem.

Dokument ten spotkał się jednak z krytyką zarówno organizacji pozarządowych jak i obecnego kierownictwa resortu środowiska. Szczególnie aktywne były organizacje społeczne z Wielkopolski, które sprzeciwiały się wpisaniu złóż węgla brunatnego w tzw. Rowie Poznańskim. Zdaniem ekspertów jedną z najgroźniejszych konsekwencji rozpoczęcia eksploatacji węgla na tym terenie może być odcięcie aglomeracji poznańskiej od strategicznego punktu ujęcia wody w Mosinie oraz Dębinie.

Dokument krytykował też Jędrysek, który powiedział, że uznaje go jako niebyły. Ocenił, że księga nie miała "żadnej wartości merytorycznej", a badania geologiczne, na których miała się opierać, były wykonane kilkadziesiąt lat temu. (PAP)