statystyki

Chiny: Smok w cyberprzestrzeni

autor: Jakub Kapiszewski25.05.2016, 08:44; Aktualizacja: 25.05.2016, 09:00
Prezydent Chin Xi Jinping podczas wizyty w londyńskim Imperial College

Prezydent Chin Xi Jinping podczas wizyty w londyńskim Imperial Collegeźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Pekin mocno forsuje koncepcję cyfrowej suwerenności. Opracowane w jej ramach technologie mają nie tylko służyć lepszemu nadzorowi nad siecią, lecz także przyspieszyć rozwój gospodarczy.

Zapewne jeszcze w tym roku chińskie władze przyjmą nowe prawo w zakresie cyberbezpieczeństwa. Jednym z jego elementów ma być obowiązek przetrzymywania danych chińskich użytkowników na urządzeniach, które fizycznie znajdują się na terenie Państwa Środka. Nowe prawo, którego projekt przedstawiono w marcu, zakłada również wprowadzenie dokładniejszej procedury testującej bezpieczeństwo sprzętu komputerowego używanego przy realizacji zamówień publicznych.

Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku – każdy rząd ma prawo dbać o bezpieczeństwo krytycznej dla funkcjonowania państwa infrastruktury teleinformatycznej. Władze w Pekinie chcą jednak iść dalej. Nowe przepisy to element budowy cyfrowej suwerenności – stanu, w którym Chiny nie tylko są w stanie cenzurować i kontrolować internet, ale też kontrolują stojącą za nim fizyczną infrastrukturę za pomocą rodzimych technologii.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie