Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo ostrzegają, że dokumenty mogą zostać wykorzystanie przez islamistów chcących dostać się do Europy. "Welt am Sonntag" informuje, że terroryści z Państwa Islamskiego przejęli kontrolę na wieloma urzędami w Iraku, Syrii i Libii. Przy okazji mieli zrabować puste paszporty i urządzenia do ich wypełniania.

Jak czytamy, Państwo Islamskie zarabia duże pieniądze na sprzedaży paszportów osobom, które chcą wyjechać do Europy. Paszporty mogą jednak służyć także terrorystom planującym zamachy.

Szef unijnej agencji Frontex Fabrice Leggeri powiedział gazecie, że osoby przybywające do Europy są dokładnie sprawdzane. Przyznał jednak, że paszporty uchodźców tylko w ograniczonym stopniu pozwalają potwierdzić ich tożsamość. Jak powiedział, nie ma gwarancji, że paszporty z krajów ogarniętych wojną, takich jak Syria, zostały wydane przez oficjalne urzędy.