statystyki

Śpiewak o rządach PiS: W Polsce nie będzie nocy kryształowych noży

autor: Mira Suchodolska27.11.2015, 17:00
Paweł Śpiewak

Paweł Śpiewakźródło: Newspix
autor zdjęcia: Marcin Lobaczewski

Jestem przekonany, że w Polsce nie mamy dziś żadnego problemu z demokracją, która w naszym wykonaniu jest zresztą pewnym fenomenem. Nazywam to demokracją nieliberalną mającą cechy miękkiego autorytaryzmu - mówi w wywiadzie dla DGP Paweł Śpiewak, socjolog i historyk idei, doktor habilitowany nauk humanistycznych, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, publicysta, poseł na Sejm V kadencji, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Jak dziś samopoczucie? Jest pan, jak to Żyd, bardzo wystraszony perspektywą naszej rozmowy? Jako że śmiał pan wyrazić opinię, iż próba odbicia przez PiS Trybunału Konstytucyjnego to nie mordowanie demokracji, ale naciąganie reguł i nie do końca czysta gra polityczna, którą stosują obie strony, oberwało się panu od Palikota i Lisa. Tylko jestem o tyle zdziwiona, że gdyby Żydem pojechał ktoś z PiS, to zostałby spalony na stosie świętego oburzenia. A tu cisza.

Bo im wolno wszystko. W przypadku środowisk o proweniencji lewicowej z powodzeniem funkcjonuje stereotyp, że człowiek z lewicy nie może być antysemitą. Tymczasem Janusz Palikot jest antysemitą, to nie jego pierwszy taki wybryk. On takie żydowskie odzywki ma w swoim repertuarze. Kiedyś chciał przywalić PiS i powiedział, że to partia żydowska. Oczywiście oficjalnie kreuje się na całkiem inną osobę, niby to opiekuje się tam u siebie w Lublinie zabytkami żydowskimi, ale to pic. Ale najciekawsze jest to, jaki uprzejmy rodzaj niezauważania sprawy obowiązuje – nikt się nie zająknął, nie potępił, nawet „Gazeta Wyborcza”. No, ale przecież na użycie słowa „Żyd” jako obelgi pozwolił sobie nasz. Podobnie było, kiedy w Lisim „Newsweeku” zamieszczono artykuł będący rodzajem donosu na żydowską rodzinę kandydującego wówczas na urząd prezydenta Andrzeja Dudy. Chociaż to miało ewidentnie antysemicki podtekst, wszyscy udawali, że niczego nie zauważyli, jakby chodziło o puszczonego w salonie bąka.

Uważa pan, że w szlachetny i bezkompromisowy sposób powinni potępić kolegę? Tak to nie działa.

Niestety, druga strona zachowuje się podobnie, używając pewnej dwuznaczności, żeby chronić swoich. Ja nie słyszałem, żeby np. przy okazji awantury o ten spektakl we wrocławskim teatrze i próbie jego ocenzurowania przez ministra Glińskiego, ktoś z otoczenia premier Szydło wypowiedział się w zdecydowany sposób, potępił takie zakusy. Choć od razu muszę zaznaczyć, że dla mnie pokazywanie pornografii, aktów kopulacyjnych na scenie, to zły pomysł i nie powinno się tego robić. Opowiadając o miłości, nie trzeba pokazywać stosunku płciowego na żywo. Picasso malując Guernicę nie użył obrazu bomb spadających ze sztukasów, krwi i anatomicznie przedstawionych fragmentów zwłok. Ale to tylko nawiasem mówiąc.

Nasza demokracja wygląda jak nasz parlament. Dominują dwie niedemokratyczne, oligarchiczne, autorytarnie zarządzane partie. To tworzy niedemokratyczny klimat w państwie. Choć de facto to po ilu one mają członków? 30 tysięcy? 40 tysięcy? Jakie to ma przełożenie na społeczeństwo?

Rak tkwi w ideologii. Jeśli się głosi antysemityzm, wyższość jednej rasy nad innymi, wiadomo, że nie może z tego wyniknąć nic dobrego. A jeśli się wypuszcza bojówki na ulicę, to można spodziewać się wojny. Ale nie dajmy się zwariować. Pomysł, że Jarosław Kaczyński przemieni się w polskiego führera czy duce, jest kuriozalny

Jest pan aż tak naiwny? Spodziewa się, że nagle jedna czy druga partia zacznie chłostać batem najsurowszej krytyki swoich ludzi?

Nie, jednak chodzi o proporcje i uczciwość intelektualną. Oczekiwałbym, że ten rząd zdobędzie się na stanowczość, rzetelność, że nie będzie się bał swoich wyborców oceniając, co jest dobre, a co złe. Mnie na przykład niepokoi rosnąca fala niechęci, wielkiej nieufności do emigrantów, do obcych w ogóle. Widać to już w Diagnozie Społecznej prof. Czapińskiego, ale teraz przy okazji uchodźców i zamachów paryskich jeszcze się pogłębia i zwiększa. I mam takie przekonanie, iż fakt, że PiS zwyciężył dubletowo w wyborach, wynika nie tylko z nieudolnych rządów PO, nie jest skutkiem gry politycznej, ale właśnie tego nieuchwytnego czegoś, zmiany nastrojów i postaw społeczeństw. Europa zawsze była dumna, w każdym razie po zakończeniu II wojny światowej, ze swojej otwartości na inne kultury, z tego, że chętnie pomaga biednym i prześladowanym, nieważne z jakiego zakątka świata pochodzą. Teraz, wobec konfliktu wartości, to się błyskawicznie zmienia. Politycy, także ci z PiS, muszą myśleć o tym, w jaki sposób rozwiązać problem, pomóc uchodźcom, ale jednocześnie zadbać o dobro swoich obywateli.

Nie da się i mieć, i zjeść ciastka. Przebiegliśmy błyskawicznie dystans od politycznych kłótni, przez antysemityzm, na uchodźcach kończąc. Ja bym jednak chciała porozmawiać o tym, czy można – używając do tego legalnych, zastanych narzędzi prawnych – zdemontować od wewnątrz system, zlikwidować demokrację. Bo o takim niebezpieczeństwie mówi grupa wystraszonych Polaków, od kilku tygodni ponoć siedzących już na walizkach, żeby ewakuować się z zagrożonego dyktaturą kraju.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (11)

  • Rodak50s(2015-11-29 10:04) Zgłoś naruszenie 41

    Wyglada na to, ze autor myli "noc dlugich nozy"czyli noc czystek w szeregach SA w Niemczech w roku 1934 i tzw :" Krystal nacht", czyli noc kiedy hitlerowcy atakowali w Niemczech zydowskie sklepy m.in wybijajac w nich szyby. Nie czytalem calego artykulu, ale miejmy nadzieje, ze jakosc prezentowanej to analizy politycznej jest nieco lepsza od znajomosci historii prezentowanej przez autora textu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mniejszość ... już terroryzuje Wiekszość.(2015-11-27 20:58) Zgłoś naruszenie 31

    ' TERAZ Q.RWA MY" ... credo polityczno-moralne zwycięskiego PIS
    po wyborach w 2015 , w których program PIS uzyskał akceptację
    jedynie ok. 20% ... UPRAWNIONYCH do GŁOSOWANIA POLAKOW.
    (PIS ok. 38% spośród ok. 51% UPRAWNIONYCH POLAKÓW do głosowani)
    Tak na marginesie to jeszcze ... Uprawnionych nie mylić z Narodem.
    Znany z historii ... ADOLF , też zaczynał od legitymacji MNIEJSZOŚĆI

    Odpowiedz
  • wyjedzpaniespiewak(2015-11-27 20:16) Zgłoś naruszenie 11

    Polacy wybrali , I tak chca - zatem morda w kubel . Przepraszam za ostrosc wupowiedzi , ale ta niwnawisc opozycji przechodzi ludzkie pojecie . Jak oni rzada to jest demokracja plena geba , jak inni , to totalitaryzm.

    Odpowiedz
  • KALIF(2015-11-27 18:10) Zgłoś naruszenie 10

    "Polskę rujnują prowokatorzy i zdrajcy. popełniliśmy błędy w czasie ostatnich 25 lat.
    Można było wyeliminować z życia publicznego tych najgorszych drani, którzy zrobili majątki i fortuny na złodziejstwach i mordowali ludzi, którzy kochali Polskę, byli wiernymi patriotami.

    Dziś nawet bez Mysiej, gdzie mieścił się urząd cenzury w PRL daje się zorganizować cenzurę i tak oddanych propagandystów. Już nie mówiąc o etyce czy uczciwości, ale oni zestaw faktów potrafią przedstawić zupełnie odwrotnie i ocenić zupełnie inaczej. Obserwuję to i boleję nad tym, że to dzisiaj ma miejsce. Czas pokazał, że urząd cenzury można znieść, ale media nie stają się od tego wolne. Można cenzurę nadal utrzymać i to w bardzo dobrym stanie - mówi Andrzej Gwiazda.

    Odpowiedz
  • Demokracja ...(2015-11-28 11:43) Zgłoś naruszenie 10

    ... jest jedna, a nie żadna tam miękka, czy twarda.

    Odpowiedz
  • Najprawdziwszy Polak(2015-11-27 18:52) Zgłoś naruszenie 01

    No bo PiS to partia żydowska,tak samo jak PO,SLD,PSL i inne twory,facet myśli ze Polacy się nie kapną,już dawno się kapnęli i dlatego spie*dalają z tego kraju bo nie chcą budować Polin,naprawdę śmieszny facet

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2015-11-27 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    Kiedy za historię biorą się propagandyści , to powstają potwory które zamiast straszyć śmieszą.
    O "Nocy kryształowej" słyszałem a nawet się uczyłem. Chętni mogą sobie nawet o niej poczytać w necie, tak jak o "Nocy długich noży".
    Kiedy i gdzie była "Noc kryształowych noży" nie wiem. podobnie jak nie wiem czym w ogóle są tytułowe "Kryształowe noże" i do czego można ich używać.
    Może pan profesor doprecyzuje o co chodzi?

    Odpowiedz
  • sdsd(2015-11-28 08:17) Zgłoś naruszenie 03

    To mówi tzw. Śpiewak, a naprawdę Singer.

    Odpowiedz
  • EU(2015-11-27 18:02) Zgłoś naruszenie 01

    Obywatel Śpiewak ez swoimi opiniami niech lepiej idzie do "churu" ,tam go wysłuchają.
    Czy w Niemczech przed 1945 rokiem też był " miękki autorytaryzm ", Pana zdaniem "demokracja nieliberalna"?
    Czyżby Pan, ,jako Żyd, zapomniał o tym? Panie , niech Pan nie używa eufemizmów i nie tworzy nowych pojęć.
    Z Pana wypowiedzi widać gołym okiem ,że jest Pan "profesorem nadzwyczajnym" , Doktorat uzyskał Pan w PRL i
    też jest taka Pana ideologia.,
    a dlaczego nie w super demokratycznym Izraelu?

    Odpowiedz
  • jorry123(2015-11-27 18:47) Zgłoś naruszenie 01

    Zapewne cyngle z wybiórczej orzekną niepodważalnie, że śpierwak to antysemita, który antysemityzm wyssał z mlekiem matki...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie