statystyki

5 lat po Smoleńsku: Co wiemy na pewno

autor: Michał Potocki, Zbigniew Parafianowicz, Jakub Kapiszewski10.04.2015, 09:41; Aktualizacja: 10.04.2015, 09:56
katastrofa w Smoleńsku

Oddzielną historią była sprawa samego lotu, choćby praca wieży kontroli lotów w Smoleńsku.źródło: PAP
autor zdjęcia: SERGEI CHIRIKOV

W ciągu tych lat przybyło pytań. W DGP piszemy, co o katastrofie oraz o jej konsekwencjach wiemy na pewno.

Dokładnie pięć lat po katastrofie samolotu Tu-154M, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński – na terytorium Polski nie ma wraku maszyny. W obiegu pojawiły się nowe teorie dotyczące tragedii. W tym ta najbardziej radykalna. O możliwym zamachu dokonanym przez rosyjskie służby specjalne, którą kilkanaście dni temu zaprezentował niemiecki dziennikarz Juergen Roth. Atmosferę rocznicy podgrzały też opublikowane właśnie przez radio RMF odsłuchane po raz kolejny rozmowy z kokpitu.

W piątą rocznicę tragedii przybyło pytań. W DGP piszemy, co o katastrofie i jej konsekwencjach wiemy na pewno.

Polski raport

Przyczynę katastrofy smoleńskiej badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, czyli 34-osobowy zespół ekspertów pod przewodnictwem Jerzego Millera. Konkluzje śledztwa przedstawiono w raporcie z 29 lipca 2011 r., w którym jednoznacznie się stwierdza, że „przyczyną wypadku było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg”.

Znaczy to tyle, że tupolew znalazł się poniżej poziomu, na jaki mogą sobie pozwolić piloci w warunkach ograniczonej widoczności na lotniskach niewyposażonych w systemy wspomagające lądowanie, takie jak ILS (lotnisko w Smoleńsku takiego systemu nie miało). Wysokość ta jest podana w dokumentacji dla każdego portu lotniczego. Jeśli po osiągnięciu tej wysokości piloci nie widzą lotniska, powinni zrezygnować z lądowania. Tak się jednak nie stało, co w efekcie „doprowadziło do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią”.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • KALIF(2015-04-10 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    REŻIMOWE KŁAMSTWA
    Właściwa władza istnieje bowiem w Moskwie i każdy biegły i Prokurator teoretycznego państwa zanim coś napisze lup coś powie musi Konsultować się z MOSKWĄ
    Dlatego każdy, kto by chciał mieć informacje o teoretycznym państwie z tzw. „pierwszej ręki”, powinien słuchać TVN . Dlatego najlepiej poinformowani w naszym teoretycznym państwie są członkowie aktywu PO którzy zawsze czytając „GAZETE WYBORCZĄ – zapoznawali się z bieżącym wydaniem . Tam jest czysta prawda innych PRAWD NIEMA
    Zastanawia mnie tylko jedno. Jakiej jeszcze potrzeba kompromitacji tego, co zostało jeszcze z Polski ?
    by Naród wreszcie przebudził się i przegonił to całe menelestwo, tych zdrajców, plugawiących własny kraj ?

    A może Polska to nie ich kraj ?

    Odpowiedz
  • Na pewno wiemy ...(2015-04-10 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    ... że nic nie wiemy !

    Odpowiedz
  • qq(2015-04-10 22:06) Zgłoś naruszenie 00

    typowe dla sluzb specjalnych polacy sami sie zabili bo na wiezy mowili ze sa na kursie na pas a nie obok gdzie rosna brzozy no coz KGB nie pierwszy i nie ostatni raz nas wydymalo

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie