Przez ostatnie dziesięć lat było to przeciętnie kilkadziesiąt wniosków rocznie. Ewa Piechota zaznacza, że nie jest to jednak liczba, która urząd przeraża czy przytłacza.

- Cały czas mamy wolne miejsca w naszych ośrodka dla uchodźców - podkreśla rzecznik UDSC.

Ewa Piechota dodaje, że w październiku ponad połowa rozpatrywanych spraw dotyczyła Ukrainy Wschodniej: Były to osoby głównie z obwodów donieckiego, ługańskiego i charkowskiego. Wszyscy powołują się na ogólną niebezpieczną sytuację w regionie ich zamieszkania. Obawiają się także o swoje bezpieczeństwo ze względu na wcześniejszy udział w Majdanie Kijowskim.

Od początku roku UDSC wydał 10 decyzji o udzieleniu ochrony uzupełniającej oraz 11 decyzji o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany. 1300 wniosków jest rozpatrywanych. Wśród obywateli ukraińskich ubiegających się o status uchodźcy, nikła jest liczba tych, którzy deklarują narodowość polską - to zaledwie 12 osób. Ewa Piechota przypomina też, że cudzoziemcy pochodzenia polskiego lub posiadający ważną Kartę Polaka, zamierzający osiedlić się w Polsce, mogą uzyskać zezwolenie na pobyt stały. W tym celu powinni uzyskać wizę wjazdową i złożyć do wojewody właściwego ze względu na miejsce ich pobytu wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt stały. Osoby posiadające takie zezwolenie mogą podejmować pracę bez zezwolenia, zakładać działalność gospodarczą, mają też prawo do korzystania ze świadczeń pomocy społecznej.