Andrysiak: Bajki o straconym pokoleniu

autor: Andrzej Andrysiak12.08.2014, 08:09; Aktualizacja: 12.08.2014, 11:32
Andrzej Andrysiak, zastępca redaktor naczelnej DGP

Andrzej Andrysiak, zastępca redaktor naczelnej DGPźródło: DGP

Było ich wiele. Ci urodzeni ok. 1898 roku, którzy poszli walczyć na frontach I wojny światowej, i ci, którzy przyszli na świat w latach 20. i doświadczyli drugiej wojny. Było stracone pokolenie PRL, opisane nawet w tak zatytułowanej książce, i takie samo 30-latków (to całkiem niedawno, raptem kilka lat temu). Teraz tracimy 19-, 20-latków. Jak się dobrze rozpędzimy, to wkrótce stracimy tych, którzy jeszcze nie przyszli na świat. W końcu zapaść demograficzna, emigracja, bieda i katastrofa emerytalna. A co, nie stać nas?

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (7)

  • przyszła_emigrantka(2014-08-12 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    A ja się poniekąd zgodzę z tym określeniem - ok, nie będę się porównywała do postaci przywołanych w artykule. Ale sorry - przez całe życie ciężko pracowałam - zaczęłam dorabiać jako 14-latka, regularnie, utrzymywałam najlepsze wyniki w nauce w szkole, teraz studiuję dziennie dwa kierunki studiów i wychodzę z siebie, żeby czymś zaskoczyć potencjalnego pracodawcę. I nie jest łatwo. Jestem u schyłku studiów, a oferowane mi są staże za 1000 zł BRUTTO czy 600 zł BRUTTO. Jako osoba uczciwa i odpowiedzialna nie mam co się pchać teraz do pracy na samodzielnym stanowisku, bo nie podołałabym. A na stażach łudzą wizją przedłużania podwyżki, po czym dziękują po miesiącu, nawet nie umiejąc sensownie uzasadnić, czemu nie przedłużyli zgodnie z zapowiedziami. Mam niemal 24 lata i nie jestem z w stanie sama się utrzymać. Mój kraj, taki piękny.

    Odpowiedz
  • stavoz(2014-08-13 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    jestem po studiach, doświadczenie w branży (praca w trakcie nauki), ale jest ciężko. ambicji nikt mi nie odmówi, ale 1400 netto to ledwie na przeżycie wystarcza. moi znajomi mają podobnie. fakt, nie jesteśmy straconym pokoleniem. jesteśmy pokoleniem bez pracy i perspektyw...

    Odpowiedz
  • zdegustowana(2014-08-13 15:10) Zgłoś naruszenie 00

    nie ma to jak komentować cudzą sytuacje z wysokiego stołka. kto ma, temu dobrze. kto nie ma podstawowych produktów niezbędnych do normalnego życia i założenia rodziny, temu źle. tym bardziej źle, jak widzi ludzi robiących karierę na plecach innych. tym bardziej źle, jak ma poczucie własnej wartości i ciężkiej pracy, ale to nie daje żadnych perspektyw w obliczu znajomości. co to życie kiedy nie stać na własne mieszkanie i założenie rodziny? wg mnie stracone, choć można przecież spędzić je jakoś, wpadając w alkoholizm czy gorsze używki.

    Odpowiedz
  • adamka(2014-08-13 20:18) Zgłoś naruszenie 00

    Mieszkam w Kanadzie od dziecka. Pierwszą normalną, stałą pracę jakoś związaną z kierunkum studiów (tak, przyznam się że studiowałam politologię i ekonomię) dostałam ok. 2 lata po studiach magisterskich. Dzisiaj mam dobrą pracę i perspektywy ale stuknęło mi 35 lat. Wierzę że w Polsce jest gorzej ale nie jest tak że na zachodzie każdy 24-latek po studiach ma super perspektywy i może się sam utrzymać.

    Odpowiedz
  • przyszly_emigrant(2014-08-15 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    ja koncze studia, i mam zamiar stąd wyjechać. W sumie jest to postanowione. Aktualnie uczę się niemieckiego i wieczorami przeglądam oferty na niemieckim rynku pracy. Na 5 wysłanych CV, są aż 3 odpowiedzi. W tym kraju jest bezrobocie, urzędokracja (która generuje bezrobocie), wąskie kliki, oraz (znane ze średniowiecza) przywileje. Nie utożsamiam się z tym krajem, mimo dwóch dyplomów. Państwo jest wrogie obywatelowi. Uważam, że żyjemy w systemie niewolniczym i wrogim. Propaganda tego nie zmieni, bo człowiek ma rozum i sam widzi co się dzieje. Siedzę tutaj tylko z jednego powodu, o którym nie mogę pisać, ale jak ten powód się skończy (do 1-2 lat), to będę pierwszym który stąd wyjedzie.

    Odpowiedz
  • xyz(2014-08-19 22:51) Zgłoś naruszenie 00

    Ten artykuł to zaklinanie rzeczywistości... Czasem warto posłuchać "starych".

    Odpowiedz
  • przyszły_emigrant(2015-02-20 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    Co to jest pokolenie? To sposób porządkowania materiału z historii literatury i kultury, który się zużył do opisu czegokolwiek. W społeczeństwie nie ma pokoleń, są za to klasy. Potomstwo osób dobrze ustawionych po '89, wchodzi teraz na rynek pracy na wysokie stanowiska. Reszta robi mgr przed nazwiskiem i idze pracować za grosze. Może albo czeka na etat na uczelniach, albo chce uciekać z tego kraju. Jeśli chcecie pisać o różnicach pokoleniowych, to zauważę, że walka pokoleniowa istnieje w ograniczonym sensie przy walce o stanowiska. A te są zajęte przez "stare" pokolenie. Każdy zaś, kto ma trochę władzy, uważa, że może tym na dole mówić, co mają robić, żeby wskoczyć na górę. A to rodzi frustracje, zdenerwowanie i niechęć.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie