ikona lupy />

W jakim punkcie znajdują się teraz samorządy? Z jednej strony jesienią czekają je wybory, z drugiej od tego roku zmagają się z nowym, indywidualnym wskaźnikiem zadłużenia z art. 243 uofp (IWZ). Jak powinny zachować się w tej sytuacji, by wykorzystać nadchodzące programowanie unijne?

Jak pokazują statystyki od lat wydatki majątkowe samorządów rosną w roku wyborczym, dlatego pod tym względem w tym roku pewnie dużo się nie zmieni, a z „inwestycjami wyborczymi” samorządy sobie poradzą. Natomiast w przypadku nowej perspektywy finansowej 2014-2020 (z kwoty 330 mld zł około 30 proc. wynosi pula przeznaczona dla samorządów) istotna będzie analiza poszczególnych projektów i właściwy dobór źródeł finansowania. Wydaje się, że jeżeli w finansowaniu planowanych inwestycji samorządy będą się ograniczać wyłącznie do kredytów, pożyczek czy obligacji, to mogą mieć spore problemy ze skuteczną absorbcją środków unijnych. Produkty te uwzględnia się przy wyliczaniu maksymalnego poziomu zadłużenia (IWZ).

Już dzisiaj należy zmienić sposób postrzegania rynku finansowania samorządów, który będzie w najbliższych latach ewoluował. A to już nie tylko banki i kredyty, ale także instytucje rządowe czy finansowe, które proponują rozwiązania korzystne w kontekście IWZ, w oparciu o formułę wydatków majątkowych takie jak PPP, finansowanie kapitałowe, płatność ratalna, subrogacja czy sprzedaż zwrotna.

Ile jest samorządów, które mogą mieć trudności w znalezieniu finansowania? I jakich alternatyw mogą szukać?

Na podstawie danych z wykonania budżetów sektora JST za rok 2013, Magellan SA szacuje, że około 250-300 samorządów (prawie 10 proc. sektora) może być zainteresowanych alternatywną formą finansowania. Takim rozwiązaniem może być finansowanie kapitałowe, czyli dokapitalizowanie spółki celowej bądź komunalnej w celu realizacji przez nią inwestycji własnych samorządu. W tej formule instytucja finansowa obejmuje nowe udziały w spółce i podpisuje z samorządem umowę ich odsprzedaży z płatnością rozłożoną w określonym czasie. Dzięki temu samorząd nie traci kontroli nad swoją spółką. Zgodnie z art.236 uofp zakup przez samorząd udziałów w spółce traktowany jest jako wydatek majątkowy, którego nie uwzględnia się w art. 243 uofp. Kolejnym przykładem alternatywnej formy finansowania jest sprzedaż zwrotna lub leasing zwrotny nieruchomości, czyli sprzedaż przez samorząd swojego mienia, a następnie wzięciu je w leasing bądź dzierżawę i płaceniu wierzycielowi za wynajem. Finalnie wykup nieruchomości pokazywany jest w WPF jako planowany wydatek majątkowy.

Do realizacji inwestycji samorządy mogą również korzystać z instytucji subrogacji. Podmiot finansowy wstępuje w prawa pierwotnego wierzyciela ustalając jednocześnie nowy harmonogram płatności. Kwota główna zobowiązania nie zmienia swojego charakteru i w przypadku inwestycji pozostaje wydatkiem majątkowym.

W kwestiach rozwojowych samorządy dużej szansy upatrują w inwestycjach w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Czy ta formuła rzeczywiście ma szansę się przyjąć?

Każda forma finansowania, dzięki której samorządy mogą się rozwijać, powinna być brana pod uwagę. Jeśli formuła PPP będzie właściwa dla danego projektu, to dlaczego z niej nie skorzystać? Do tej pory samorządy obawiały się tej formy realizacji przedsięwzięć. To nastawienie powoli się zmienia, m.in. dzięki temu, że formułę PPP rozwija spółka rządowa Polskie Inwestycje Rozwojowe SA. Dodatkowo finansowanie inwestycji w formule PPP nie obciąża wskaźnika zadłużenia samorządu. PIR angażuje się głównie w strategiczne projekty infrastrukturalne w zakresie energetyki, czy transportu. Pojawia się nisza też, którą w tej formule mogą wypełnić banki oraz instytucje finansowe, mogące zaoferować finansowanie kapitałowe.

Formuła PPP może być trochę droższa od finansowania np. w formie obligacji, ale wnosi też ze sobą szereg innych korzyści, takich jak doświadczenie prywatnego partnera czy forma finansowania, która nie obciąża nowego wskaźnika zadłużenia.

Jak kształtują się ceny rozwiązań o podobnej strukturze w instytucjach takich jak Magellan?

Z informacji MF na wrzesień 2013 roku wynika, że instytucje finansowe nie będące bankami oferowały samorządom oprocentowanie od 5,47 do 12,94 proc. w skali roku. Rynek ten wcale nie musi więc odbiegać w tym zakresie od rynku bankowego. Instytucje finansowe przy udzielaniu pożyczki są w stanie wykazać bardziej elastyczne podejście i wziąć na siebie wyższe ryzyko finansowe niż banki. Większość instytucji finansowych, specjalizujących się w finansowaniu JST, to transparentne spółki giełdowe, znajdujące się pod kontrolą KNF-u, z mocnym zapleczem kapitałowym i zdrową strukturą finansowania opartą o kredyt komercyjny czy emisje obligacji.

PARTNER CYKLU

ikona lupy />