W ubiegłym tygodniu Sejm, głosami m.in. posłów PO odrzucił poprawkę Senatu, która je zapewniała. Senator Jan Rulewski z PO ma żal do posłów PO za tamtą decyzję. Przypuszcza, że ustawa zostanie w Sejmie odrzucona. „Obawiam się, że gdy będzie ta ustawa procedowana w Sejmie, to powiedzą, że… zgoda, trzeba, ale nie ma pieniędzy, albo jest bardzo mało pieniędzy” - powiedział senator. 

Tymczasem poseł Marcin Święcicki z PO zapewnia, że Sejm ustawę przyjmie, a pieniądze na wypłaty dla opozycjonistów na pewno się znajdą. Podkreśla, że są w tej chwili duże rozbieżności co do skutków finansowych tej regulacji. Poseł zapewnia, że w Sejmie wszystko zostanie dokładne przeanalizowane: jaki ma być zakres tej pomocy, jaka ma być jej wysokość i komu ma ona przysługiwać.

Poseł w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową zapewnił jednocześnie, że posłowie będą szukać pieniędzy na ten cel. „Popatrzymy gdzie w trakcie roku budżetowego powstaną oszczędności, skąd można by wziąć środki na sfinansowanie takiego zakresu świadczeń jakie będzie możliwe. Oczywiście liczymy się z tą ustawą, czekamy na nią i jestem pewny, że takie środki się znajdą i będą przesunięte w odpowiedniej wysokości” - zapewnił Święcicki. 

Ustawę przygotowali senatorowie Platformy Obywatelskiej. Chcieli, by weszła ona w życie w przeddzień obchodów 25 rocznicy wolnych wyborów. Projekt zakłada, że byli opozycjoniści lub wdowy i wdowcy po nich dostaną od 1520 do 1850 złotych miesięcznie, w zależności od tego czy są osobami samotnymi czy nie. Za przyjęciem projektu ustawy opowiedzieli się podczas debaty w Senacie zarówno senatorowie PO jak i PiS.