Kuria przeprasza wszystkich, którzy doświadczyli "moralnego zamętu" wskutek kwestionowania w mediach przez ks. Wojciecha Lemańskiego samych podstaw nauczania Kościoła w zakresie bioetyki. Prosi też dziennikarzy o uszanowanie zakazu nałożonego na kapłana i niewystawianie na próbę jego posłuszeństwa wobec Stolicy Apostolskiej i własnego biskupa. Watykan rozpatruje jeszcze drugi rekurs - czyli odwołanie - ks. Wojciecha Lemańskiego od decyzji o usunięciu go z funkcji proboszcza parafii Jasienica. 

W uzasadnieniu postanowienia Kongregacji ds. Duchowieństwa napisano między innymi, że "nieposłuszeństwo kapłana zostało potwierdzone bez pozostawienia jakiejkolwiek wątpliwości, (...), mowa tu o 208 wypowiedziach, między innymi w artykułach, wypowiedziach publikowanych na blogu Ks. Wojciecha Lemańskiego, jak i w różnych periodykach krajowych". 

Dekretem z 5 lipca abp Henryk Hoser usunął ks. Lemańskiego z urzędu proboszcza parafii Narodzenia Pańskiego w Jasienicy za brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych.

Ksiądz Lemański powiedział IAR, że zgodnie z prawem kanonicznym, może się odwołać od decyzji w ciągu 60 dni do Sygnatury Apostolskiej. Ten termin biegnie od ostatniej środy, bo wówczas duchowny zapoznał się z dokumentem Watykanu. Według księdza, odwołanie będzie oznaczało, że zakaz nałożony przez kurię będzie zawieszony do czasu prawomocnego wyroku. To oznacza, że w mediach na razie będzie mógł się wypowiadać.

Ksiądz Lemański złoży odwołanie i będzie czekał na orzeczenie Watykanu. W rozmowie z IAR wyraził nadzieję, że będzie ono zgodne "i z prawem i ze sprawiedliwością". Jego zdaniem, jest to szczególnie ważne w obliczu przypadków pedofilii wśród księży, o których pisał. Między innymi za to został odwołany z funkcji proboszcza w podwarszawskiej Jasienicy. Kuria zarzucała mu wtedy "działanie na szkodę Kościoła".

Ksiądz Lemański zapowiada, że podporządkuje się prawomocnej decyzji Watykanu - zarówno w przypadku zakazu medialnego, jak i odwołania z probostwa w Jasienicy. Jak podkreśla, w tej drugiej sprawie będzie mu przysługiwało analogiczne odwołanie. I jeżeli Watykan wyda niekorzystne dla niego orzeczenie, skorzysta z tego prawa.