Krzysztof Bosak ze stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" powiedział, że szkolenia członków specjalnej straży już trwają. "Straż będzie wykonywać polecenia przewodniczącego zgromadzenie w ramach ustawy. Co do policji, to tam gdzie jej nie było w zeszłym roku to było spokojnie. Stąd nasz apel, aby na samym marszu się nie pojawiała. Jeśli policjanci tego dnia muszą pracować w Warszawie to niech trzymają się na pewien dystans" - mówi Krzysztof Bosak.

Prezes stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" Witold Tumanowicz już dziś apeluje o spokój. "Jeśli ktokolwiek będzie wszczynał awantury to niech lepiej zostanie w domu. Zależy nam na tym, aby w tym roku Marsz Niepodległości przebiegł pokojowo" - mówi organizator.

11 listopada przemarsz z okazji Święta Niepodległości organizuje także prezydent Bronisław Komorowski. Uczestnicy Marszu Niepodległości nie planują jednak przyłączenia się do inicjatywy głowy państwa. "Chcemy podkreślić, że Marsz Niepodległości jest największym tego dnia wydarzeniem i to na niego powinni przyjść wszyscy Polacy i patrioci" - mówi organizator marszu Witold Tumanowicz.

Organizatorzy Marszu Niepodległości nie podają trasy przemarszu do publicznej wiadomości. Uważają, że przedwczesne podanie tej informacji mogło by spowodować, że ktoś chciałby zakłócić jego przebieg lub organizację.