W sprawie chodzi o spór między obecnym a byłym ministrem finansów w sprawie reformy OFE, albo szerzej - spór pomiędzy rządem Donalda Tuska a części ekonomistów i polityków, w tym z współtwórcami reformy emerytalnej z 1998 r. Jerzym Buzkiem i Jerzym Hausnerem, a także właśnie Leszkiem Balcerowiczem.  

"Nie można dojść do porozumienia, bo niektórzy bronią interesów instytucji finansowych albo bronią własnej reformy. Nie chcą się przyznać, że w tym bardzo ważnym elemencie była ona bardzo poważnym błędem polityki gospodarczej. (...) Mam żal do Leszka Balcerowicza. Nadużywa swojej wiedzy ekonomicznej do celów politycznych" - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" minister Rostowski. I dodał, że profesor nadużywa "swojej wiedzy ekonomicznej do celów politycznych"

Na te słowa zareagował Jerzy Buzek, który na Twitterze zamieścił następujący wpis:

Rostowski już we wtorek skrytykował Balcerowicza stwierdzając, że najpierw sam wprowadził Polaków w pułapkę, jaką były Otwarte Fundusze Emerytalne, a teraz torpeduje racjonalne rozwiązania rządu Tuska. "Musimy naprawić te błędy, które wtedy zostały popełnione" - tłumaczył w TVN24 minister finansów.