Już 13 października ruszy w Polsce Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych (CRBR). Prowadzony przez resort finansów system ma być źródłem informacji o tym, jaka osoba fizyczna czerpie rzeczywiste korzyści z działalności spółek wpisanych do Krajowego Rejestru Sądowego. Dla prawie pół miliona przedsiębiorców oznacza to nowe obowiązki.
Tę swoistą spowiedź muszą odbyć wszystkie spółki jawne, komandytowe, komandytowo-akcyjne, spółki z o.o., spółki akcyjne, a od 1 marca 2020 r. także proste spółki akcyjne. Jednak nie wszystkie od razu. Te, które widnieją w KRS, na wpis do CRBR mają czas do 13 kwietnia 2020 r. Ale nowym podmiotom, które rozpoczną działalność po 13 października, ustawodawca dał na to zaledwie siedem dni. Przy czym za brak zgłoszenia – i jednym, i drugim – grozić będzie milion złotych kary. Co ciekawe, dostęp do zgromadzonych w rejestrze danych będzie miał prawie każdy. Rodzimy ustawodawca nie wymaga legitymowania się jakimkolwiek interesem czy uzasadniania wniosku o dostęp. Obowiązek prowadzenia rejestru nakłada unijna dyrektywa, która ma przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy. We wszystkich krajach UE ma zapobiegać oszustwom podatkowym i praniu pieniędzy w rajach podatkowych, które to zjawiska wyszły na jaw m.in. w aferze Panama Papers. ©℗C3
JAS