W czwartek na komisji odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej.

"Jest to projekt, który umożliwi jasność w przypadku postępowania w sprawach pomocy publicznej, szczególnie dla podmiotów energetycznych, ale nie tylko. Chodzi tutaj o decyzje dotyczące regulacji nakładanych przez Komisję Europejską w związku z udzielaniem pomocy publicznej" - uzasadniał posłom projekt poseł Marek Suski (PiS).

Jak mówił, projekt przewiduje stworzenie "wyodrębnionego rachunku bankowego, na który udzielający pomocy wpłacaliby pieniądze dla beneficjentów". "I do momentu rozstrzygnięcia stwierdzenia przez Trybunał Sprawiedliwości UE ważności lub nieważności decyzji, te środki byłyby tam zgromadzone. W przypadku uznania możliwości tej pomocy, te środki byłyby przekazane dla podmiotu i tylko dla podmiotu. W przypadku wycofania przez państwo członkowskie zgłoszenia nowej pomocy, te środki wracałyby do budżetu państwa" - tłumaczył Suski.

Jak wyjaśnił, chodzi o to, aby uniknąć sytuacji, w której "nie wiadomo, co uczynić ze środkami, które nie są ani zakwestionowane, ani zatwierdzone przez Trybunał Sprawiedliwości UE". "Stąd potrzeba stworzenia takiego narzędzia, można powiedzieć przejściowego dla funduszy, rachunku przejściowego, który pozwoliłby uniknąć perturbacji np. z uznaniem udzielenia jakiejś pomocy za pomoc niedozwoloną" - wskazał Suski.

Poseł przekazał, że intencją autorów projektu jest przyjęcie procedowanych przepisów przed 1 stycznia 2021 r., ponieważ wtedy - jak powiedział - mogą wejść nowe przepisy dotyczące udzielania pomocy publicznej w UE.

Komisja upoważniła Biuro Legislacyjne Sejmu do dokonania poprawek o charakterze redakcyjnym i legislacyjnym.

W uzasadnieniu do projektu noweli zapisano, że proponowane rozwiązanie wprowadza "pewność prawną w przypadku stwierdzenia przez Trybunał Sprawiedliwości UE nieważności decyzji Komisji Europejskiej w sprawach pomocowych".

"Gwarantuje, że decyzje lub umowy cywilnoprawne przewidujące udzielanie pomocy publicznej zatwierdzonej (...) decyzją Komisji Europejskiej mogą być dalej wykonywane w zakresie niezwiązanym z dokonywaniem wypłat pomocy. Ponadto, przez czas ponownej oceny środka pomocowego przez Komisję, podmiot odpowiedzialny za udzielenie pomocy w formie pieniężnej będzie zobowiązany do gromadzenia środków należnych beneficjentowi na dedykowanym rachunku bankowym. Obowiązek ten aktualizowałby się w przypadku (od momentu) wydania przez Trybunał Sprawiedliwości UE orzeczenia w przedmiocie unieważnienia decyzji Komisji" - czytamy.

Jak napisano w uzasadnieniu, uzależnienie obowiązku gromadzenia środków na rachunku bankowym od wydania orzeczenia jest konieczne - pozwala bowiem na precyzyjne określenie ram czasowych, w których środki powinny być gromadzone na dedykowanym rachunku (pomiędzy anulowaniem decyzji Komisji a wydaniem nowej decyzji przez Komisję Europejską).

"W przeciwnym razie trudno byłoby dokładnie określić, od którego momentu podmiot udzielający pomocy powinien zacząć odprowadzać środki na wyodrębnione konto. W razie ponownego zatwierdzenia pomocy przez Komisję Europejską środki zgromadzone na dedykowanym rachunku byłyby przekazywane beneficjentowi pomocy, w zakresie i wysokości wynikającej z decyzji przyjętej przez Komisję Europejską. W razie uznania w nowej decyzji Komisji, że pomoc jest niezgodna z rynkiem wewnętrznym, środki pieniężne zgromadzone na dedykowanym rachunku będą przekazywane przez podmiot udzielający pomocy publicznej do budżetu państwa, chyba że odrębne przepisy stanowią inaczej" - napisali autorzy projektu. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta