Pekin nie przestaje dokręcać śruby Hongkongowi. Na celowniku znalazły się media

autor: Jakub Kapiszewski11.08.2020, 08:25; Aktualizacja: 11.08.2020, 08:29
Twarda postawa wobec Hongkongu stała się kolejnym punktem zapalnym w relacjach między Waszyngtonem a Pekinem

Twarda postawa wobec Hongkongu stała się kolejnym punktem zapalnym w relacjach między Waszyngtonem a Pekinemźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: JEROME FAVRE

Kiedy na początku czerwca władze Państwa Środka przyjęły dla Hongkongu specjalną ustawę dotyczącą bezpieczeństwa, ruch ten odebrano jako stworzenie ram dla rozprawy z szeroko rozumianą opozycją w mieście.

Na pierwszy ogień poszli aktywiści: wielu z nich pozamykało założone wcześniej stowarzyszenia w obawie, że podpadną pod ogólnikowy język nowego prawa. Paru udało się na emigrację.

Niepokorny tabloid

Teraz najwyraźniej przyszedł czas na media. Wczoraj policja w Hongkongu zatrzymała 72-letniego Jimmy’ego Laia, właściciela firmy Next Digital – wydawcy dziennika „Apple Daily”. Razem z biznesmenem zaliczanym do grona najbogatszych Hongkończyków zatrzymano również dziewięć innych osób: jego dwóch synów Timothy’ego i Iana oraz członków kierownictwa firmy, w tym prezesa Cheunga Kim-hunga oraz dyrektora operacyjnego Roystona Chowa.


Pozostało 51% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie