statystyki

Mycie rąk a tragedia wspólnego pastwiska. Dlaczego sytuację zagrożenia traktujemy jako chwilowe odchylenie od normalności?

autor: Erita Narhetali27.03.2020, 17:00
Do czasu wynalezienia szczepionki wszystkie wysiłki (mycie rąk, unikanie zatłoczonych miejsc i izolacja) mają na celu zminimalizowanie tempa rozprzestrzeniania się pandemii. Ale wystarczy, że niewielka grupa będzie naruszać te zasady, a ryzyko zakażenia innych się zwiększy.

Do czasu wynalezienia szczepionki wszystkie wysiłki (mycie rąk, unikanie zatłoczonych miejsc i izolacja) mają na celu zminimalizowanie tempa rozprzestrzeniania się pandemii. Ale wystarczy, że niewielka grupa będzie naruszać te zasady, a ryzyko zakażenia innych się zwiększy.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: KIKO HUESCA

Jednym z podstawowych pojęć w ekonomii jest tragedia wspólnego dobra (tragedy of the commons). Na przykład wszyscy rybacy mają interes w tym, by nie łowić za dużo ryb, bo dzięki temu połowy będą możliwe przez wiele lat. Ale wśród nich będzie jeden, który wyłamie się z tej niepisanej umowy, bo większy połów to lepszy zarobek. Ta osoba nie przejmuje się tym, że jej postępowanie doprowadzi w przyszłości do załamania całego rybołówstwa.

Ta hipotetyczna sytuacja to klasyczny przypadek tragedii wspólnego pastwiska, opisanej przez biologa Garretta Hardina w magazynie „Science” w latach 60. XX w. Ten mechanizm nie dotyczy tylko zasobów naturalnych: badacze cywilizacji uważają, że organizacja społeczności lokalnych – i to niezależnie od kontynentu – motywowana była tym, by zniwelować skutki tragedii wspólnego pastwiska.


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • lekarz(2020-03-27 20:07) Zgłoś naruszenie 10

    Pewni redaktorzy nie rozumieją, ze epidemia ma charakter ilościowy. Czyli celem nie jest 100% powstrzymanie ludzi od kontaktów. Nie ma zysku z ograniczenia kontaktów z 99% do 100% jeśli jednocześnie np. poręcze w tramwajach nie są dezynfekowane. Wystarczy to spowolnić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie