W walce z koronawirusem Bawaria sięga po środki, które mają przyczynić się do „zredukowania kontaktów społecznych i spowolnienia życia publicznego” – powiedział Soeder na konferencji prasowej, która ze względu na epidemię odbyła się bez udziału dziennikarzy.

Premier Bawarii poinformował o wejściu w życiu stanu katastrofy, który potrwa przynajmniej 14 dni. Wprowadzone zarządzenie ma ułatwić władzom kraju związkowego koordynację działań z zakresu opieki medycznej nad zakażonymi koronawirusem.

Nowe przepisy oznaczają wprowadzenie dalszych ograniczeń w sferze publicznej. Od jutra zamknięte zostaną m.in. kluby, kina, baseny, teatry, hotele, boiska i place zabaw. Lokale gastronomiczne będą działać na specjalnych zasadach. Od godz. 6 do 15 restauracje będą mogły działać przy zachowaniu 1,5 m. odstępu pomiędzy stolikami. W lokalach będzie mogło znajdować się maks. do 30 osób. Po godz. 15 możliwa będzie wyłącznie sprzedaż posiłków na wynos lub z opcją dowozu do klientów.

Czynne pozostaną sklepy z artykułami spożywczymi, apteki, drogerie, banki i stacje benzynowe. „Nie ma godziny policyjnej, przynajmniej nie na ten moment” – poinformował Soeder. Dodał, że mieszkańcy mogą wychodzić bez ograniczeń z domów, ale każdy powinien się zastanowić, czy w danej sytuacji jest to konieczne. Od ubiegłego tygodnia w Bawarii zabroniona jest organizacja wszelkich imprez masowych.

Soeder obiecał wprowadzenie pakietu pomocowego o wartości „do 10 mld euro”, który ma pomóc przedsiębiorcom w uniknięciu bankructwa w czasie epidemii. Premier landu nie wykluczył częściowych przejęć podmiotów zagrożonych zamknięciem. Zapowiedział uruchomienie szybkiej pomocy w wysokości 5 do 30 tys. euro dla firm, które już w najbliższym czasie zmierzą się z problemem braku płynności finansowej.

Od dziś, podobnie jak w pozostałych niemieckich landach, w Bawarii zamknięte pozostaną szkoły, przedszkola i żłobki. Dzieci i młodzież pozostaną w domach przynajmniej do 19 kwietnia.

Epidemia koronawirusa wpłynie na dalszą organizację wyborów komunalnych. W drugiej turze wyborów, która odbędzie się za dwa tygodnie, oddanie głosu będzie możliwe tylko drogą korespondencyjną.

W południowym landzie RFN odnotowano już 1034 przypadków infekcji koronawirusem, cztery osoby zmarły - poinformowała w poniedziałek rano minister zdrowia tego landu Melanie Huml. Jak podaje Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) w Berlinie, w całych Niemczech do niedzielnego popołudnia odnotowano 4 838 przypadków zakażenia koronawirusem, 12 osób zmarło.