statystyki

Dla PiS wojsko to przedmioty niezbędne do realizacji polityki partyjnej, a nie państwowej [WYWIAD]

autor: Maciej Miłosz11.01.2020, 08:45
Zadajmy sobie proste pytanie: czy od 2015 r. coś się zmieniło na plus w naszych zdolnościach bojowych? Nie.

Zadajmy sobie proste pytanie: czy od 2015 r. coś się zmieniło na plus w naszych zdolnościach bojowych? Nie.źródło: ShutterStock

Z Mirosławem Różańskim, generałem broni, byłym dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych oraz prezesem Fundacji Stratpoints rozmawia Maciej Miłosz.

Generale, pojawiły się plotki o pana politycznych planach. Czy będzie pan kandydował na urząd prezydenta?

Na tak zadane pytanie odpowiadam: niech każdy robi swoje.

Pana „robienie swojego” oznacza kandydowanie?

Nie przewiduję takiego rozwiązania. Uważam, że nie jesteśmy gotowi na model amerykański – w USA politycy często wywodzą się właśnie z armii. Mało tego, niektórym prezydentom wręcz się wypomina, że w wojsku nie służyli.

Ale prezydentura generała Dwighta Eisenhowera to raczej wyjątek.

W Polsce przyjęło się uważać, że żołnierz musi być apolityczny. Więc sytuacja, w której generał ogłasza, że dołącza do prezydenckiego wyścigu, przez mało kogo będzie oceniana jako dobry pomysł. Na dodatek nasze społeczeństwo pamięta o udziale wojska w przewrocie majowym, o udziale armii w stanie wojennym, pamięta o obiedzie drawskim w 1994 r., podczas którego zachęceni przez prezydenta Lecha Wałęsę generałowie wypowiedzieli posłuszeństwo ministrowi obrony.

Jeden z najważniejszych uczestników spotkania w Drawsku gen. Tadeusz Wilecki, ówczesny szef sztabu generalnego Wojska Polskiego, startował w wyborach prezydenckich w 2000 r. i dostał 28 tys. głosów.

Niektórzy myślą, że na generała automatycznie zagłosuje 100 tys. pełniących służbę żołnierzy i prawie 180 tys. wojskowych emerytów. Ale to tak nie działa. Generałów się „nie kocha”, bo wytyka się im, często bezzasadnie, liczne przywileje. Tak więc mówię jasno: nie będę kandydował na urząd prezydenta.

To skąd te plotki? Nawet rosyjska tuba propagandowa Sputnik podchwyciła tę wiadomość na początku grudnia.

Prawdą jest, że propozycji kandydowania – bardzo poważnych – otrzymałem wiele. Ale Polska nie jest gotowa na to, by prezydentem został były zawodowy żołnierz. Choć uważam, że wykształceni oficerowie, którzy zęby zjedli na zarządzaniu, powinni być bardziej docenieni i zauważeni, zwłaszcza teraz, gdy sekretarzami stanu zostają ludzie mający mniej niż 30 lat, bez doświadczenia. Dzisiaj politycy traktują żołnierzy, a szczególnie generałów, przedmiotowo, a nie podmiotowo.

Co to znaczy?

Jesteśmy im potrzebni podczas defilad lub na ogłoszeniu jakiegoś projektu. Do dziś z zażenowaniem wspominam, że gdy minister obrony Antoni Macierewicz informował o utworzeniu podkomisji smoleńskiej, to my, trzej najważniejsi w polskiej armii generałowie – szef sztabu generalnego WP, dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych i dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych – staliśmy obok niego. Ktoś może powiedzieć, że mogłem w tym nie uczestniczyć. Ale w wojsku nie ma tak, że się wybiera – przychodzi polecenie, trzeba się podporządkować. W wojsku nie ma zaproszeń, na które można odmówić.

Teraz z tła generałów korzysta następca Antoniego Macierewicza, Mariusz Błaszczak. I robił to jego poprzednik Tomasz Siemoniak.

Powiem tak: jeżeli żołnierze zostają zredukowani do roli tła, jest to złe. Gdyby się nas o coś pytano, gdybyśmy mogli odpowiadać na pytania, to taka sytuacja byłaby jeszcze w porządku. A my towarzyszymy politykom, gdy ci, bez konsultacji z nami, ogłaszają swoje pomysły na poprawę stanu armii, a to np. snując wizję budowy okrętów podwodnych w Szczecinie, a to jak minister Błaszczak, mówiąc, że kupimy samoloty F-35. Ale ja nie wierzę w te plany. Nie stać nas na nie.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (23)

  • Żołnierz(2020-01-11 14:26) Zgłoś naruszenie 2914

    Panie Różański większość generałów a przynajmniej teraz to śmieci nie mający honoru za stopień zrobią wszystko nie liczy się dla nich to co sobą reprezentują jaką mają wiedzę. Widać to teraz za Maciarewicza i Błaszczaka że są przestraszeni wszystko zrobią jak polityk karze bo nie mają też wiedzy swojej zresztą widać narybek generalski kto jest na stanowiskach dowódczych dno kompletne.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Oficer(2020-01-11 15:21) Zgłoś naruszenie 269

    No niestety... W naszych szeregach już słowa Bóg Honor Ojczyzna nie mają znaczenie.. Karierowicze liżą tyłek politykom byle belki utrzymać... Czy pułkownik czy generał nie ma znaczenia... W jednostce 35 % sprzętu z lat 60 czy 70 jest do zlomowania ale jest rozkaz "ma dzialac" w razie wojny idę na zwolnienie lekarskie... Dłużej pożyje. . Porucznik

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • wladek _cz(2020-01-11 14:05) Zgłoś naruszenie 2515

    Ktoś może mi odpowiedzieć, czy Błaszczak był w armii. Widząc jego zachowanie na temat wojska, mam wrażenie że ten facet nie ma pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. Tak tylko osoby z doświadczeniem powinni obejmować stanowisko ministerialne,bo wie i zna taktykę operacyjną na wypadek zagrożenia z zewnątrz.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Esek(2020-01-11 16:46) Zgłoś naruszenie 217

    Generał to niestety już od dawna nie żołnierz. To jedynie polityk w wojskowym uniformie. Przykre, ale prawdziwe. Jeśli chodzi o wojsko, to mają je w głębokim poważaniu.

    Odpowiedz
  • grey(2020-01-11 09:47) Zgłoś naruszenie 2016

    Panie Rozanski - czemu ludzie tak sie szmaca !?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ToYa(2020-01-11 11:18) Zgłoś naruszenie 2016

    Witam Dlaczego zawsze najwięcej do powiedzenia mają "JAJAKOBYŁY" , argumentując z reguły swoją wypowiedź: "ja jako były....... etc., etc.....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kolejny sukces (2020-01-11 09:17) Zgłoś naruszenie 186

    Wystarczy chapnąć z 50.000.000.000 1-3 % aby się obłowić na całe życie i ustawić najbliższą rodzinę na parę pokoleń.

    Odpowiedz
  • Bert(2020-01-11 23:35) Zgłoś naruszenie 186

    dla Partii Oszustów wojsko to "przedmioty" służące do napchania sobie kieszeni kopertami

    Odpowiedz
  • neverpis(2020-01-11 15:55) Zgłoś naruszenie 1614

    PiS musi im dać tak jak nierobom daje bo kto by na nich głosował.

    Odpowiedz
  • Kaźik (2020-01-11 21:48) Zgłoś naruszenie 89

    PiS niech się zainteresuje zwolnieniem swoich ministrów co mają ponad 65 lat do domu niech się nie wkrzaniają do wojska . Jak to mój dziadek mówił dzieci i dziadki głosu nie mają . Tak jak Kaczyński na pierwszym miejscu i inni w tym wieku . Teraz powini młodych i połowę posłów mniej przy miskach .

    Odpowiedz
  • Rezerwista6bdsz(2020-01-12 01:34) Zgłoś naruszenie 64

    Kiedy byłem zawodowym żołnierzem,dowódca kompanii pozbył się swoich żołnierzy,przyczyniając do ich zwolnienia w zamian za własny awans.W ciągu kilku dni te etaty były zajmowane przez protegowanych z innych jednostek.Mowimy o generalnych,a oficerowie niższego szczebla to też karierowicze.Dlatego z tą firmą definitywnie zakończyłem współpracę,a gdy dostałem propozycję na dowódcę drużyny w Ot grzecznie odmowilem-pozdrawiam

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wielkie G. rodem z PRL(2020-01-12 04:26) Zgłoś naruszenie 52

    co za pi... . sprzedawane przez pana wielgie G. Najwięcej wypowiadają się Ci, którzy wykorzystują kazdy pseudo argument wyciegniety z d ... tak jak niczym niepotwierdzone niby "takie same zdolności jak przed 2015". Nie dziwi mnie fakt, że GP i jej serce WOSP musi musi być przy okazji atakiem. I tak tworzą się podziały przy wykorzystaniu wszystkiego i wszystkich. Zaden z tych pismaków czy wielkiego G. nie szedł kilkadziesiąt km z 30 kg na grzbiecie, nie mial przyjemnosći czuć jak gotuje się w calym oporządzeniu przy 30 st. C i nie spał w na glebie przy minusowych temp. o innych rzeczach nie wspominając. Upolitycznianie żołnierzy to tylko farmazony niczym niepotwierdzone. Jedyne co można usłyszeć od kadry oficerskiej to to, że żołnierz WP ma byc apolityczny. Wiadomości z GP ban.

    Odpowiedz
  • Tool(2020-01-12 15:05) Zgłoś naruszenie 23

    Wojsko jakie wojsko 16 komandosi a sprzęt nie mamy i nie mieliśmy nigdy a Macierewicz i misiek całkiem wojsko pogrążyli

    Odpowiedz
  • lubię to jak rząd wzmacnia naszą obronę obywateli (2020-01-12 12:31) Zgłoś naruszenie 11

    przed napastnikiem.Schodząc w armii z pokomunistycznego wzoru organizacji armii i ich dowódców.Oraz zarządzania armią byłych pułkowników i w górę stopniem wychowanych we wschodnich szkołach wojskowych.

    Odpowiedz
  • Zolnierz(2020-01-12 20:07) Zgłoś naruszenie 10

    Dóbrze żołnierz gada

    Odpowiedz
  • SKS(2020-01-12 18:27) Zgłoś naruszenie 03

    Pan Różański to ten generał co nosił parasol macierewiczowi?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie