„Nasz najważniejszy cel w sensie politycznym, zawsze to podkreślam, tym najważniejszym celem jest podnoszenie poziomu życia Polaków, zwykłych obywateli” – mówił prezydent Duda. Według niego ma to zostać osiągnięte poprzez mądrą politykę, dobre rozwiązania legislacyjne, ale przede wszystkim poprzez rozwój polskiej gospodarki.

Prezydent zaznaczył, że dzięki rozwojowi gospodarki polskie firmy będą w stanie więcej płacić pracownikom. Będą również w jeszcze większym stopniu niż dotychczas realizować ekspansję na zagraniczne rynki.

W ocenie prezydenta Dudy to, że Polska rozwija się bardzo dynamicznie, widać na Podkarpaciu, ale także w innych regionach.

„Jeśli nie ma się wybujałych ambicji, to osiąga się bardzo niewiele. My mamy ambicje wybujałe po to, żeby osiągnąć jak najwięcej. Cieszę się, że mogę spotkać państwa po raz kolejny. Dziękuję wszystkim wystawcom, wszystkim obecnym, wszystkim, którzy przyjęli zaproszenie na ten kongres” – powiedział prezydent.

W trakcie swojego wystąpienia podkreślił, że w przyszłym roku po raz pierwszy od 1989 r. ma być zrównoważony budżet, bez przewidywanego deficytu budżetowego. W jego przekonaniu jest to budżet ostrożny, bo przewiduje 3,5 proc. wzrostu PKB, podczas gdy w tej chwili mamy ponad 5 proc. wzrostu. Jednocześnie podkreślił, że przyszłoroczne wydatki budżetowe mają wynieść prawie 430 mld zł.

„Naszą ambicją i wolą jest, żeby to, co było naszym programem cztery lata temu stało się faktem, żeby Rzeczpospolita stawała się państwem coraz mocniejszym, coraz zamożniejszym” - wskazał prezydent.

Podkreślił, że chciałby, żeby ludzie, którzy kilka czy kilkanaście lat temu wyjechali „za chlebem”, zdecydowali się wrócić do kraju, bo - jak mówił – „Polska dzisiaj proponuje warunki lesze niż to, co oferują państwa na zachodzie Europy czy to, co można uzyskać za oceanem”.

Prezydent w trakcie swojego wystąpienia mówił również o szczególnych więziach między Polską a USA i możliwościach, jakie daje zaangażowanie w projekt Trójmorza. Wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone włączą się w ten projekt.

Zdaniem Dudy współpraca między Polską a USA jest obecnie dynamiczna i rozwija się w wielu obszarach - nie tylko gospodarczym, ale również militarnym. W tym kontekście prezydent wspomniał o otwarciu dowództwa amerykańskiej dywizji w Poznaniu i bliskim końcu wiz dla Polaków do USA, co może przyczynić się do zwiększenia ruchu turystycznego między obydwoma krajami, a w konsekwencji zwiększyć wymianę gospodarczą.

W ocenie Andrzeja Dudy dla rozwoju polskiej gospodarki ważne są inwestycje infrastrukturalne; wymienił m.in. trasę Via Carpatia, Via Baltica i Rail Baltica.

Podczas otwarcia Kongresu odczytany został list prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który podkreślił, że rozwój Polski jest dla niego i ugrupowania, którym kieruje „sprawą najwyższej wagi, sensem naszej działalności w strefie polityki”.

„Plany, jak państwo wiecie, mamy ambitne. Chcemy, aby za kilkanaście czy dwadzieścia lat Polacy mogli się cieszyć taką samą jakością i takim samym poziomem życia, jaki będzie wówczas udziałem obywateli dziś najzamożniejszych państw europejskich. To jest nasze wielkie marzenie, które naprawdę może stać się rzeczywistością” – zaznaczył lider PiS w liście, który odczytał szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski.

Zdaniem Kaczyńskiego do osiągniecia takiego poziomu życia jak w krajach Europy Zachodniej Polska musi się szybko rozwijać i znajdować nisze rozwojowe. Według prezesa PiS musimy również wykorzystywać wszystkie szanse na dynamiczny i stabilny wzrost gospodarczy.

„Oczywiście z tego wzrostu korzystać muszą wszyscy mieszkańcy naszego kraju i wszystkie jego regionu. Naszą troską jest również to, by motorem tego rozwoju - na tyle, na ile to możliwe - były polskie firmy i przedsiębiorstwa” – dodał lider PiS.

Kaczyński podkreślił w liście również to, że Kongres 590 stał się miejsce, w którym toczy się dyskusja nad rozwojem Polski. Ocenił, że to również miejsce, gdzie stawiane są trafne diagnozy.