statystyki

To nie koniec afery Dieselgate: Teraz Europa wyciąga konsekwencje

autor: Jakub Kapiszewski12.06.2019, 07:38; Aktualizacja: 12.06.2019, 07:38
Cztery lata od wybuchu afery z tuszowaniem poziomu emisji z silników Diesla Europa jest w tyle za USA w wyciąganiu konsekwencji.

Cztery lata od wybuchu afery z tuszowaniem poziomu emisji z silników Diesla Europa jest w tyle za USA w wyciąganiu konsekwencji.źródło: ShutterStock

Cztery lata od wybuchu afery z tuszowaniem poziomu emisji z silników Diesla Europa jest w tyle za USA w wyciąganiu konsekwencji.

Na celowniku niemieckich władz znalazł się m.in. Martin Winterkorn, były szef Volkswagena, który w 2015 r. złożył dymisję kilka dni po tym, jak w USA wybuchła afera z silnikami na olej napędowy. Cieszącemu się mianem najbogatszego emeryta w Niemczech (jako prezes zarabiał tak dobrze, że teraz otrzymuje 3100 euro… dziennie) prokuratorzy znad Renu postawili w połowie kwietnia szereg zarzutów, chociaż przez wzgląd na ogrom dokumentacji (kilkadziesiąt tysięcy stron) proces przed sądem w Brunszwiku nie rozpocznie się wcześniej niż w 2020 r.

Na byłego prezesa czeka również akt oskarżenia w Stanach Zjednoczonych. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zarzuca mu oszustwo, a mianowicie zatwierdzenie emisji korporacyjnych obligacji niedługo przed wybuchem afery, kiedy kierownictwo koncernu wiedziało już o zbierających się nad firmą czarnych chmurach. Wśród kilku oskarżonych przez amerykańskie władze menedżerów Volkswagena za kratki trafił jedynie Oliver Schmidt, który odpowiadał za biuro zajmujące się zgodnością produktów koncernu z amerykańskimi normami. Został postawiony przed sądem wyłącznie dlatego, że Amerykanom udało się go zatrzymać przed powrotem do Niemiec z urlopu w Miami. Reszta oskarżonych przebywa w RFN i niemieckie władze raczej ich nie wydadzą.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Edek od kredek(2019-06-13 06:23) Zgłoś naruszenie 34

    niemcy chronią swoich obywateli nawet gdy są oszustami czy mordercami, do dziś wypłacana wysokie emerytury bylym esesmanom, krzyżak od dziada pradziada zawsze był wrogiem, do dziś mowi się "jestem u wroga" tzn. jestem w Niemczech

    Odpowiedz
  • Gość(2019-06-13 18:02) Zgłoś naruszenie 20

    Najlepiej kryć i udawać że nic się nie stało a najlepiej problem zamieść pod dywan!!!Taka polityka jest volkswagena!!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie