Wszyscy mogą podsłuchać służby. Dlatego policjanci używają prywatnych telefonów

autor: Bartek Godusławski16.05.2019, 07:34; Aktualizacja: 16.05.2019, 07:52
Dysponujemy nagraniami meldunków straży pożarnej, która została wezwana do zabezpieczenia szkoły w jednej z podwarszawskich miejscowości. – Było ich słychać z odległości kilkunastu kilometrów. Znów używano nieszyfrowanej i niezabezpieczonej radiokomunikacji – napisał do nas czytelnik.

Dysponujemy nagraniami meldunków straży pożarnej, która została wezwana do zabezpieczenia szkoły w jednej z podwarszawskich miejscowości. – Było ich słychać z odległości kilkunastu kilometrów. Znów używano nieszyfrowanej i niezabezpieczonej radiokomunikacji – napisał do nas czytelnik.źródło: ShutterStock

W razie realnego zagrożenia wiedza o przebiegu akcji byłaby dla zamachowców bezcenna. A strażaków było słychać jak radio.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie