statystyki

Babiarz: Europa już nie jest taka sama [WYWIAD Mazurka]

autor: Robert Mazurek26.04.2019, 09:09; Aktualizacja: 26.04.2019, 09:11
Polska, mapa

Mimo wszystko wybrałbym Włochy, bo to i słońce, i jedzenie, i wino, a poza tym odczuwam tam jakieś reminiscencje papieskie – to wszystko powoduje, że Włochy.źródło: ShutterStock

Na początku lat 90., kiedy jeździłem komentować imprezy na południu, to można było w restauracji o drugiej w nocy coś zjeść. Teraz jest UE, wspólne prawa pracownicze, i w nocy nie zjesz - mówi Przemysław Babiarz, komentator sportowy TVP.

Pańska pierwsza europejska przygoda?

Handlowałem na plaży nudystów w Rumunii, w Mamaji.

Litości, nikt w to panu nie uwierzy.

Byłem 16-letnim harcerzem z Przemyśla, był 1979 r., i wiedziałem, że do Rumunii przewoziło się dwa kartony Marlboro, wymieniało pozyskane leje na marki niemieckie i po powrocie kupowało dżinsy w Peweksie.

Tylko czemu na plaży nudystów?

Bo tam nie docierała rumuńska milicja.

Hm, to musiały być niezapomniane wakacje…

Ale nie takie, jak pan myśli. Plaża nudystów to skrajnie aseksualne i trudne do zaakceptowania miejsce. Kiedy słuchaliśmy opowieści kolegów, którzy byli tam rok wcześniej, to ogarniał nas dreszczyk emocji i wyobrażaliśmy sobie nie wiadomo co, ale rzeczywistość okazywała się wyjątkowo nieatrakcyjna.

Biedni harcerze.

Po dokonaniu handlu zmywaliśmy się stamtąd najprędzej jak się da. W ogóle w Rumunii było wiele rozczarowań. Niech pan sobie wyobrazi taką sytuację: zachód słońca, wieczorny spacer po plaży z koleżanką, ciepłe morze obmywa nam stopy, romantyczne okoliczności przyrody i pojawiający się jak spod ziemi rumuński pogranicznik, krzyczący: „Stać, strefa graniczna!”. I koniec przygody.


Pozostało 93% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (4)

  • stop kaczej propagandzie(2019-04-26 13:27) Zgłoś naruszenie 61

    Panie B, pan jest tak samo nieudolnym i kiepskim komentatorem jak byłeś wcześniej, ale TV którą reprezentujesz nie da się oglądać bez odruchów wymiotnych i poczucia ohydy dla ludzi szmacących się dla kasy i stanowisk, którzy kłamią, manipulują, insynuują w sposób obrażający ludzi inteligentnych i mających jakąś wiedzę o tym, o czym aktualnie ta propagandowa szczujnia łże. Tak prymitywnej propagandy nie pamiętam nawet w stanie wojennym, te szydercze RECHOTY redaktorków z ciemnej tiupy wyciągniętych, pewnie zadowalają prymitywów umysłowych i wazeliniarzy. A może ktoś zapomniał, że na to coś płacą wszyscy obywatele tego państwa, a nie tylko sekta wierzących w każdą brednie i łgarstwa?

    Odpowiedz
  • T1000(2019-04-26 09:51) Zgłoś naruszenie 51

    Ciekawe, gdzie ten pan znajdzie pracę po zmianie władzy? Może na Srebrnej coś się znajdzie?

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-04-26 15:39) Zgłoś naruszenie 30

    Nie wiem w jakiej to Europie ten pan był, chyba wschodniej. W całej pozostałej, na stacjach benzynowych i dworcach działają całą dobę bary i restauracyjki ( Grillauto itp.) gdzie można zjeść na ciepło kilka popularnych potraw, oprócz pizzy itp. Chyba że chodzi panu o perliczki i przepiórki, a to już niestety........ 😁

    Odpowiedz
  • Darecki Lodz(2019-04-27 06:30) Zgłoś naruszenie 00

    Swietny artykul. Tez bylem za komuny "zawodowym turysta". W czasie jednej "wycieczki" do Rosji zarabialem wiecej niz moi obydwoje rodzice przez caly rok. A zarabiali jak na tamte czasy bardzo dobrze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie