mObywatel to oficjalna rządowa aplikacja na smartfony, która gromadzi mobilne dokumenty, m.in. mTożsamość.

mTożsamość to usługa w tej aplikacji, która zastępuje dokument ze zdjęciem np. na siłowni, w wypożyczalni, a wkrótce - także w urzędach pocztowych. Korzysta ona z aktualnych danych tożsamości, które znajdują się w rejestrach państwowych: imion, nazwiska, daty urodzenia, numeru PESEL, zdjęcia, terminu ważności, numeru dowodu, informacji, kto wydał dokument. Dane te można w każdej chwili wyświetlić na ekranie smartfona.

"Z badań wynika, że dowodem osobistym najczęściej posługujemy się na poczcie, stąd uważamy, że ta usługa będzie przydatna" - podkreślił Zagórski. Resort cyfryzacji wskazuje jednak przy tym, że generalnie mTożsamość nie jest dowodem osobistym i nie zastępuje go we wszystkich sytuacjach.

Oprócz mTożsamości aplikacja mObywatel zawiera również mLegitymacje szkolne, które są honorowane przez PKP. Według zapowiedzi Marka Zagórskiego, pod koniec kwietnia powinny się w niej również pojawić dowód rejestracyjny pojazdu i informacja o ubezpieczeniu OC.

"Dziś nie trzeba już ze sobą wozić tych dokumentów, natomiast mogą się one przydać. Gdy będzie możliwe jeżdżenie bez prawa jazdy, do tego pakietu dołączymy prawo jazdy. Na razie tego nie robimy, żeby nie wprowadzać kierowców w błąd" - mówił szef MC. Jak dodał, "w kolejce" jest także legitymacja studencka i e-recepty.

"mTożsamość i mObywatela adresujemy przede wszystkim do młodych ludzi, którzy - jak również pokazują badania - w przeważającej większości korzystają z internetu tylko za pomocą smartfona i w ogóle nie mają komputerów stacjonarnych. Dzisiaj nastolatki, podobnie jak większość dorosłych, mogą zapomnieć portfela czy kluczy do mieszkania, ale nie telefonu. Kolejne projektowane przez MC aplikacje będą szły właśnie w tym kierunku: większość funkcji dostępnych obecnie np. na ePUAPie będziemy przenosić na smarftony" - powiedział Marek Zagórski.

Aplikacja mObywatel jest bezpłatna, można ją pobrać m.in. z Google Play oraz App Store. By ją aktywować, trzeba założyć Profil Zaufany.

Rynek mieszkaniowy przechodzi kryzys?