statystyki

Polska na celowniku rosyjskich trolli

autor: Radosław Korzycki18.03.2019, 07:00; Aktualizacja: 18.03.2019, 07:56
– Kreml będzie z pomocą mediów społecznościowych mieszać się w wewnętrzną politykę krajów członkowskich UE i próbować zmobilizować ich obywateli do głosowania na siły polityczne życzliwe Władimirowi Putinowi, żeby wybrać jak największą liczbę prorosyjskich europosłów – powiedział Mikk Marran, szef Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego.

– Kreml będzie z pomocą mediów społecznościowych mieszać się w wewnętrzną politykę krajów członkowskich UE i próbować zmobilizować ich obywateli do głosowania na siły polityczne życzliwe Władimirowi Putinowi, żeby wybrać jak największą liczbę prorosyjskich europosłów – powiedział Mikk Marran, szef Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego.źródło: ShutterStock

Zaczynającą się właśnie w Unii Europejskiej kampanię wyborczą może zakłócać kremlowska machina dezinformacyjna. Wymierzona ma być m.in. w relacje Warszawa – Kijów i w europejskie aspiracje Ukrainy

Szef Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego opublikował ostatnio raport, z którego wynika, że Moskwa przygotowuje masową operację dezinformacyjną przed zaplanowanymi na koniec maja wyborami do Parlamentu Europejskiego. – Kreml będzie z pomocą mediów społecznościowych mieszać się w wewnętrzną politykę krajów członkowskich UE i próbować zmobilizować ich obywateli do głosowania na siły polityczne życzliwe Władimirowi Putinowi, żeby wybrać jak największą liczbę prorosyjskich europosłów – powiedział Mikk Marran, szef ESWZ. Dodał, że kampania skoncentruje się na dużych krajach, gdzie prokremlowskie partie odgrywają znaczącą rolę.

Chodzi o francuski Front Narodowy Marine Le Pen oraz włoską Ligę Matteo Salviniego, która tworzy obecnie koalicję rządzącą. To powtórka z 2016 r., kiedy inspirowany przez rosyjskie władze internetowy trolling, czyli udział w dyskusjach na forach, którego celem jest – jak pisze Wikipedia – wywołanie gniewu lub skupienie na sobie uwagi użytkowników sieci, przyczynił się najpierw do zwycięstwa sił antyeuropejskich w referendum dotyczącym brexitu, a potem do sukcesu Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. W tym roku Moskwa ma – według estońskiego raportu – zintensyfikować swoje działania także nad Wisłą.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (7)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie