- Chciałem powiedzieć do pana prezydenta, Paweł przywiozłem twoje rozliczenie - powiedział Owsiak.

I dodał, że Paweł Adamowicz zebrał 5613,11 zł.

- To ogromna kwota. To ona jest składową tej ogromnej kwoty, która mam nadzieję zamknie nasz finał. Zostawię to rozliczenie w teczce  twoim ludziom, abyś znalazł je na swoim biurku. Będzie tam leżała i mówiła o tym, że przyjechaliśmy podziękować tobie i powiedzieć, że rozliczyliśmy Orkiestrę - Mówił Jurek Owsiak. 

- Świat się zawalił, stanął w miejscu Paweł - kontynuował. Nam tu wszystkim w Warszawie skóra ścierpła. Jednak, że w kolejnych dniach wydarzyły się rzeczy niezwykłe. - Jedno serce zgasło. Dlatego też wtedy zrezygnowałem z bycia prezesem Fundacji. Ale z drugiej strony miliony serc się otworzyło. Masa ludzi, podchodziła do mnie, prosiła, żeby Orkiestra była w takim kształcie, jak była - dodał.

- Dlatego też wszyscy chcemy grać dalej - do końca świata i jeden dzień dłużej. Zabieramy się do roboty. Bądźcie z nami - dodał Owsiak