statystyki

Net neutrality: Kalifornia kontra Trump. Trwa wojna domowa o internet

autor: Radosław Korzycki15.10.2018, 07:45; Aktualizacja: 15.10.2018, 08:29
streaming, muzyka, You Tube, internet

Zdominowana przez Partię Demokratyczną dwuizbowa legislatura Kalifornii przegłosowała na początku października ustawę ściśle regulującą zachowanie neutralności w sieci.źródło: ShutterStock

Władze Kalifornii wprowadziły najostrzejsze w USA regulacje dotyczące net neutrality, czyli neutralności w sieci. Rząd federalny ogłosił, że pozwie stan za naruszenie biznesowej wolności.

Reguła neutralności sieci oznacza, że ISP (Internet Service Providers – dostawcy usług internetowych) nie wolno świadomie wpływać na dostępność stron i usług internetowych dla użytkowników. Wedle tej zasady zakazane jest blokowanie witryn oraz jakiekolwiek formy spowalniania i przyspieszania łącza podczas prób wchodzenia na te czy inne strony internetowe. Jednym słowem, urzędowe uniemożliwienie dostawcom dopuszczania się wszelakich praktyk w zarządzaniu ruchem w sieci ma zapewniać użytkownikom równy dostęp do wszystkich zasobów sieci.

Zdominowana przez Partię Demokratyczną dwuizbowa legislatura Kalifornii przegłosowała na początku października ustawę ściśle regulującą zachowanie neutralności w sieci. Od razu podpisał ją gubernator Jerry Brown, także demokrata. I już następnego dnia pojawiły się dwa pozwy: publiczny i prywatny. Prokurator generalny USA Jeff Sessions (konserwatywny republikanin z Alabamy) oświadczył, że kalifornijskie prawo jest niezgodne z konstytucją. – Według ustawy zasadniczej to nie stany, a rząd federalny reguluje zasady międzystanowego handlu. Nie po raz pierwszy Kalifornia wchodzi na drogę bezprawia i otwartego konfliktu z Waszyngtonem. Ministerstwo sprawiedliwości nie powinno marnować czasu i cennych zasobów na walkę z tym ostentacyjnym buntem, ale skoro już do niego doszło, to nie mam innego wyjścia niż droga sądowa – oświadczył. W sukurs przyszła mu grupa różnych dostawców usług internetowych. I także złożyła pozew.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie