statystyki

Kolejny współpracownik Trumpa skazany. Po Waszyngtonie znów krąży słowo „impeachment”

autor: Jakub Kapiszewski23.08.2018, 07:18; Aktualizacja: 23.08.2018, 07:25
Tak złego dnia Donald Trump prawdopodobnie jeszcze nie miał od wprowadzenia się do Białego Domu.

Tak złego dnia Donald Trump prawdopodobnie jeszcze nie miał od wprowadzenia się do Białego Domu.źródło: PAP
autor zdjęcia: JIM LO SCALZO

„Winny” przy nazwiskach byłych współpracowników Donalda Trumpa to dla niego zła wiadomość.

T ak złego dnia Donald Trump prawdopodobnie jeszcze nie miał od wprowadzenia się do Białego Domu. Najpierw do stawianych mu zarzutów przyznał się Michael Cohen, były prawnik prezydenta z czasów przed objęciem urzędu. Nie skończyła się nawet konferencja prasowa po tej rozprawie, jak kolejne złe wieści nadeszły z Virginii: ława przysięgłych uznała za winnego części stawianych mu zarzutów Paula Manaforta, szefa sztabu wyborczego Trumpa między czerwcem a sierpniem 2016 r.

Ławnicy uznali, że Manafort dopuścił się oszustw podatkowych – w tym zatajania dochodów przed fiskusem, łącznie ok. 60 mln dol. na 31 zagranicznych kontach – oraz bankowych – sztucznego pompowania dochodów celem uzyskania wyższego kredytu. Natomiast Cohen przyznał się do tego, że na przestrzeni 5 lat zataił przed fiskusem ok. 2 mln dol., a także do złamania przepisów dotyczących finansowania kampanii wyborczych.

To właśnie pod ten ostatni paragraf podpadły płatności, jakich Cohen dokonał na rzecz Stephanie Clifford (aktorki filmów dla dorosłych znanej pod pseudonimem Stormy Daniels) oraz Karen McDougal (modelki wybranej na dziewczynę roku magazynu „Playboy” w 1998 r.). Chodziło o to, aby panie nie upubliczniały historii swoich intymnych kontaktów z Trumpem podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2016 r.

O ile sprawa Manaforta nie stanowi raczej zagrożenia dla prezydenta – Trump zwolnił go jeszcze podczas kampanii wyborczej, a sam wyrok nie dotyczy przestępstw popełnionych w czasie, kiedy współpracowali – o tyle sprawa Cohena może mieć poważny wpływ nie tylko na notowania lokatora Białego Domu, ale również na szanse republikanów w listopadowych wyborach do Izby Reprezentantów i Senatu.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie