statystyki

Pjongjang, czyli polityczny taniec na linie

autor: Katarzyna Stańko16.02.2018, 07:15; Aktualizacja: 16.02.2018, 08:04
Podczas ceremonii otwarcia igrzysk sportowcy obu Korei maszerowali pod wspólną flagą.

Podczas ceremonii otwarcia igrzysk sportowcy obu Korei maszerowali pod wspólną flagą.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: CHRISTIAN BRUNA

Do Korei Południowej na igrzyska zjechali politycy z całego świata. Zmagania sportowców to dla nich dyplomacja prowadzona innymi środkami.

Sportowcy z obu Korei maszerowali pod wspólną flagą podczas otwarcia XXIII Igrzysk Olimpijskich w Pjongjangu. Południowokoreański prezydent Mun Dze In uścisnął dłoń Kim Jo Dzong, siostry dyktatora z Północy, ta zaś przekazała mu zaproszenie wystosowane przez Najwyższego Przywódcę.

Można odnieść wrażenie, że wielomiesięczne groźby ze strony reżimu oraz 16 testów rakietowych, w tym prawdopodobnie nuklearny, nie są już przeszkodą w relacjach dyplomatycznych. Jeszcze w grudniu rządy obu krajów niemal codziennie wymieniały agresywne noty, w USA rozważano prewencyjne uderzenie na wojskowe instalacje Północy, zaś władze Japonii zaktualizowały plany ewakuacji mieszkańców Tokio na wypadek ataku Pjongjangu. Formalnie obie Koree są przecież w stanie wojny – w 1953 r. podpisano tymczasowy rozejm, nie traktat pokojowy.

Podczas otwarcia imprezy doszło także do pierwszego od dwóch lat spotkania na szczycie przywódców Korei: prezydenta Muna i Kim Jong Nama, pełniącego protokolarne obowiązki głowy państwa północnokoreańskiego. Igrzyska mają obniżyć temperaturę konfliktu, który w każdej chwili może przekształcić się w konfrontację o zasięgu globalnym. Ale perspektywa zbliżenia nie wszystkim się podoba. – Zmiana postawy Korei Północnej, jej najnowsza ofensywa czaru, wynika z planów rozbicia koalicji, która powstała przeciwko Pjongjangowi – mówi mi dr Szin Boem Czul z Seulskiej Akademii Dyplomatycznej.

Symbole i realia

Polskę, państwa bałtyckie oraz Niemcy, na igrzyskach, oprócz sportowców, reprezentują również prezydenci. Andrzej Duda spotkał się z politykami południowokoreańskimi, w tym z prezydentem, a podczas rozmowy z przedstawicielami Wojskowej Komisji Rozejmowej Dowództwa ONZ zapewnił, że nasz kraj chce na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ angażować się w proces tonowania napięcia na Półwyspie Koreańskim. Polska, jako jeden z nielicznych krajów UE, utrzymuje w Korei Północnej ambasadę. Szef placówki, Krzysztof Ciebień, jest zwolennikiem dialogu z Północną, o czym jesienią ubiegłego roku mówił w wywiadzie dla japońskiego dziennika „Nihon Keizai Shimbun”.

Polityka Europy postrzegana jest w Azji zdecydowanie jako bardziej ugodowa niż postawa USA czy Japonii. Tokio z dużą rezerwą przygląda się wspólnym symbolicznym inicjatywom obu Korei. Wraz z Waszyngtonem reprezentuje twardą linię w relacjach z Północą, domagając się przestrzegania sankcji i izolacji Kim Dzong Una. – Najpierw rozbrojenie nuklearne Korei, potem dialog. Rozbrojenie musi być punktem wyjściowym każdej zmiany, nie punktem końcowym – oświadczył wiceprezydent USA Mike Pence podczas igrzysk. Dodał, że należy w tym kierunku podjąć konkretne kroki. Jednak w wywiadzie dla „Washington Post”, udzielonym już na pokładzie samolotu Air Force Two w drodze powrotnej z Seulu, Pence nie wykluczył dialogu z Północną, mówiąc, że „administracja prezydenta USA Donalda Trumpa, nie przerywając wywierania presji, chce zasiąść do rozmów z reżimem”. Jak ocenił te słowa dziennik – jest to „znacząca zmiana w stosunku do wcześniejszego stanowiska”.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • ert@ert-blog.pl(2018-02-16 22:35) Zgłoś naruszenie 01

    Należy zaakceptować nuklearny status Korei Pn. jako, że Koreańczycy mieli powód aby się bać i zbroić. Amerykanie sami go dostarczyli, swoimi manewrami choćby.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie