statystyki

Lewestam: Zrzuć spodnie, ludu polski

autor: karolina lewestam10.02.2017, 07:25; Aktualizacja: 10.02.2017, 09:36
Karolina Lewestam

Karolina Lewestamźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: materialy prasowe

Kto ma dziecko – albo siedział kiedyś na przykład w poczekalni u dentysty i w oparach mgły z drobin szkliwa wertował dogorywający tam numer magazynu „Mama i Ja” – ten wie, że jeden jest sposób na wszelki ze strony dziecka opór i rebelię. A panaceum to określić można następująco: daj dziecku wybór – ale taki, który je zniewoli.

Powiedzmy, że dziecko nie chce założyć spodni. Będzie ganiać z gołym tyłkiem po ulicy, taki ma bowiem plan. „Heniu, załóż spodnie!” – krzyczysz zrozpaczony, bo pośladki Henryka eksponowane na dzielnicy mogą bezpowrotnie podważyć szacunek, jaki żywią do ciebie całodobowo sterczący w oknach sąsiedzi. Ale Henio, ponury gówniarz, za nic sobie ma twój kapitał społeczny i tylko pędzi, trzęsąc pośladkami i zanosząc się śmiechem. Teraz właśnie masz wkroczyć z ubezwłasnowolniającym wyborem. Nie „Biegaj dalej albo wracaj”; nie „A rób ty co chcesz, pchli pomiocie”, nie „Albo goły tyłek, albo Barbie pod choinkę”. Właściwa reakcja to wrzasnąć: „Spodnie żółte czy w kratę?”

Zdumiony rodzic, tak postawiwszy sprawę, może zaobserwować, jak Henio, Żenia czy Amelka wyhamowują w pełnym biegu i zaintrygowani przypadają do obu wspomnianych par gaci, nagle inni jacyś, profesjonalni i poważni, przytłoczeni wręcz głębią kwestii i nagłą odpowiedzialnością za losy świata. Porównują, macają, zastanawiają się, myślą. „Żółte!” – krzyczą w końcu triumfalnie, po czym wciągają żółte na pupy, jak Juliusz Cezar pokonaną Galię. Przybyli, pomacali, zwyciężyli.

Z tym że, oczywiście, wcale nie zwyciężyli, ale sromotnie przegrali. Zmanipulowano ich, zawężając wybór do pozornych opcji, z których każda jest z korzyścią dla rodzica. Świat dotąd tak pełen scenariuszy, tak nęcąco otwarty, w którym można choćby biec dalej, włożyć sukienkę, kombinezon, spódnicę z trawy albo po prostu wytarzać się w błocie przed sklepem, sprowadzono nagle do prostego dylematu. Na pytanie: żółte czy w kratę? Nie można odpowiedzieć „Spójrz na słońce”.

Podstępna ta strategia jest efektywna przede wszystkim dlatego, że trudno się jej oprzeć – osąd wartościujący jest instynktem; to on daje nam wrażenie, że sprawujemy kontrolę nad światem. Poza tym dwuwymiar nęci, bo przynosi ulgę. Kreatywny, ale jednak chaos zamienia w przyjazną strukturę – z nieskończonego wszechświata wpadamy w uporządkowany kosmos. Które gacie? Ach, jak przyjemnie się rozkokosić w zadanej, prostej alternatywie, daj ojcze te gacie, ja sobie w nich będę przebierał. Żółte wezmę, manifestując tym samym swą nad światem moc.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (1)

  • Konfabulować każdy może, troche lepiej lub .....(2017-02-10 11:49) Zgłoś naruszenie 11

    Nie znam tej Pani ze zdjęcia osobiście. Ale to co wypisuje czasem mnie przeraża. Nie wiem czy ma doktorat w sprawach, o których pisze gdyż posługuje się tak radykalnymi pewnikami i konfabulacjami ( w mojej ocenie) ,które, patrząc na zdjęcie tak młodej i już wszechstronny przerost formy nad treścią - "pejoratywnie" jest odwrotnie adekwatne do tego co się naprawdę chce ostatecznie osiągnąć, bo robi to mętlik w główkach mniej doświadczonych czytelników, a u doświadczonych wzbudza kontrowersje i pewien niesmak. A można i prościej i czyściej bez zbędnych konfabulacji , osiągając wyrazistszy i równie skutecznie osiągnąć cel, bez obnażania swojej przynależności "kastowej" tudzież politycznej co widzę gołym okiem i po innych imć artykułach tez. Przepraszam za krytykę, oczywiście mogę nie czytać jak mnie to parzy. Ale nie umiem milczeć jak już przeczytam.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie