statystyki

Rektor UMK przyjął rezygnację prof. Wolszczana

13.10.2008, 11:31; Aktualizacja: 13.10.2008, 12:30

Rektor Uniwersytetu Mikołaj Kopernika w Toruniu przyjął rezygnację Aleksandra Wolszczana z pracy na stanowisku profesora zwyczajnego. Wybitny astronom złożył dymisję w związku z ujawnieniem jego współpracy z SB.

reklama


reklama


"Rektor przyjął rezygnację, informując jednocześnie prof. Wolszczana, że uczelnia, a przede wszystkim środowisko astronomów UMK, są zainteresowane dalszą współpracą naukową, jak i kontynuacją oraz podejmowaniem kolejnych wspólnych projektów badawczych" - poinformował w komunikacie rzecznik rektora dr Marcin Czyżniewski.

Prof. Wolszczan, odpowiadając na pismo rektora o przyjęciu dymisji, przyznał, że rezygnacja była "jedynym możliwym sposobem rozwiązania powstałej sytuacji".

Astronom pozytywnie odniósł się do planów współpracy z naukowcami uniwersytetu

Astronom pozytywnie odniósł się do planów współpracy z naukowcami uniwersytetu. "Prof. Wolszczan poinformował rektora, że istnieją obiecujące projekty, które mógłby realizować wspólnie z pracownikami Katedry Radioastronomii UMK" - podkreślił rzecznik.

Prof. Wolszczan rezygnację z pracy na stanowisku profesora zwyczajnego złożył na przełomie września i października.

Wolszczan o współpracy z SB: nikomu nie zaszkodziłem

Przyjęcie dymisji rektorowi prof. Andrzejowi Radzimińskiemu rekomendował jego zespół konsultacyjny po zapoznaniu się z dokumentacją kontaktów prof. Wolszczana z SB, stanowiskiem zespołu zajmującego się sprawami lustracji na uczelni i oświadczeniami astronoma dla mediów.

Współpracę prof. Wolszczana z SB w latach 1973-81 ujawniła w połowie września "Gazeta Polska". Astronom w wypowiedziach dla mediów nie negował swojej agenturalnej działalności, zapewniając że nikomu nie zaszkodził.

Prof. Wolszczan, krótko po wyjściu na jaw jego współpracy z SB wyznał w TVN24, że dopuszcza możliwość, iż społeczność akademicka UMK może nie zechcieć z nim współpracować. "Skończy się ta część historii moich kontaktów z Polską. Jak sądzę, teraz wiele projektów, które trwały i które były w planach, już legło w gruzach" - mówił.

Wolszczan ma 62 lata. W 1969 r. ukończył astronomię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jest wykładowcą Uniwersytetu Stanowego Pensylwania (USA). W 1990 r., korzystając z radioteleskopu w Arecibo (Portoryko), odkrył pierwsze trzy planety poza Układem Słonecznym, krążące wokół pulsara. Był wymieniany w gronie kandydatów do tegorocznej nagrody Nobla z fizyki, którą otrzymali Amerykanin i dwaj Japończycy.

reklama


Źródło:PAP
Tagi:z kraju

reklama

  • olek(2008-10-13 16:01) Odpowiedz 00

    Najwięksi donosiciele to dziennikarze,pal licho gdyby mówili prawdę,ale na dodatek kłamią jak najęci.

  • Kaka(2012-05-11 09:05) Odpowiedz 00

    Bardzo wielu było pracowników i współpracowników SB, którzy nikomu (poza przestępcami i dywersantami) szkody nie wyrządzili, a Polsce dobrze służyli. Bardzo wielu jest "patriotów", którzy sami poza donosami nic dla nikogo, a zwłaszcza dla Polski nie zrobili, a umieją tylko szkodzić.

  • adam(2012-05-12 23:49) Odpowiedz 00

    powinni go jako byłego SB'eka rozstrzelać, a potem zabrac caly dobytek jak to robilo SB

  • kol(2008-10-13 11:56) Odpowiedz 00

    "nikomu nie zaszkodził" akurat, tak jak wielu mu podobnych, donosili i nie szkodzili, teraz wiem skąd SB wiedziała o mnie, oczywiście od takich, którzy donosili i krzywdy nie zrobili. Zrezygnować powinni z pracy w uczelniach wszyscy, którzy donosili "nikomu nie zaszkodzili"

  • Kolega(2008-10-13 14:47) Odpowiedz 00

    A sądzisz ,że dzisjaj nie donoszą . Jesteś bardzo naiwny. Zmienił się tylko "Pan"

  • antykol(2008-11-08 05:23) Odpowiedz 00

    Ty -kol- szkoda że Cie mocniej to SB nie spałowało... wielki pokrzywdzony zasraniec!!!

  • Tomek(2008-10-23 13:45) Odpowiedz 00

    Ciekawe jakie miny będą miały władze UMK gdy Wolszczan będzie odbierał Nobla ? Choć jak sądzę nigdy nie zabraknie w naszym kraju "rozliczania wszystkich i za wszystko". Tu zamiast honorować, osądza się ... Tak było, jest i z pewnością długo jeszcze będzie.

  • wenka(2009-01-31 20:13) Odpowiedz 00

    cóż, nie można mieć wszystkiego, jak widać Wolszczan ma "łeb" za to nie ma charakteru, i jak przyszły trudniejsze czasy to żeby nie "stać w kolejkach" sprzedał ideały.
    Mimo wszystko nie umiem ocenić bo nie byłam w takiej sytuacji(trudnej).Zresztą chodzi o to ,że nie warto niszczyć przyszłości przez przeszłość bo inaczej prl nigdy się nie skończy...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama