zaloguj się do e-DGP
statystyki

Ziobro chce zwołania Komisji Sprawiedliwości w sprawie śmierci Leppera

skomentuj

Politycy PiS chcą zwołania posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, podczas którego prokurator generalny Andrzej Seremet miałby przedstawić posłom wstępne ustalenia i działania prokuratury dotyczące okoliczności śmierci Andrzeja Leppera.

Publikacja: 8 sierpnia 2011, 15:53 Aktualizacja: 8 sierpnia 2011, 17:08

Jak zapowiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej poseł PiS i wiceprzewodniczący komisji Arkadiusz Mularczyk, w najbliższym czasie złożony zostanie wniosek o zwołanie komisji.

"Myślę, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu pan Ryszard Kalisz (szef komisji sprawiedliwości) zwoła tę komisję i będziemy mogli, jako parlamentarzyści, zapoznać się z informacjami od pana Andrzeja Seremeta" - mówił Mularczyk. Sejm zbiera się 18 sierpnia.

Dodał, że politycy PiS chcą, żeby prokurator generalny osobiście nadzorował śledztwo dotyczące śmierci lidera Samoobrony.

"Chcemy mieć pewność, że wszelkie okoliczności tej sprawy zostaną rzetelnie, dokładnie zbadane. Dlatego na tym posiedzeniu komisji chcemy wiedzieć, jakie są wstępne ustalenia śledztwa, jakie czynności prokuratura podjęła i jakie zamierza podjąć w przyszłości" - mówił poseł PiS.

Sakiewicz został przesłuchany w weekend jako świadek w sprawie samobójstwa Andrzeja Leppera

Według niego śledczy powinni zbadać i wyjaśnić zarówno tezę o samobójstwie Leppera z przyczyn finansowych (taką wstępną hipotezę przedstawiła prokuratura w sobotę), jak i informacje przedstawione przez redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza.

Sakiewicz został przesłuchany w weekend jako świadek w sprawie samobójstwa Andrzeja Leppera. Prokuratura nie ujawniła szczegółów.

Portal niezalezna.pl podał, że Sakiewicz ma nagraną rozmowę z Lepperem sprzed kilku miesięcy, w której szef Samoobrony miał ujawnić źródło przecieku w "aferze gruntowej" oraz sygnalizował chęć podzielenia się tą wiedzą z prokuraturą. Sakiewicz miał przekazać prokuraturze te dowody, które - jego zdaniem - wskazują, że Lepper miał zamiar potwierdzić zeznania Jarosława Kaczyńskiego w sprawie "afery gruntowej", a także że Lepper obawiał się o swoje życie.

Eurodeputowany PiS, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ocenił na konferencji prasowej, że jeżeli te informacje się potwierdzą, to należy wrócić do śledztwa w sprawie przecieku dotyczącego działań w sprawie "afery gruntowej".

"Jeżeli te informacje są prawdziwe, a nie mam żadnych powodów, aby w nie wątpić (...), to mamy do czynienia z nowymi dowodami, które dawałyby podstawę nawet do wznowienia postępowania" - mówił Ziobro.

W poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa wszczęła formalnie śledztwo w sprawie samobójstwa Andrzeja Leppera

"Wszystkie informacje, które uzyskujemy, są weryfikowane; jeśli będzie taka potrzeba, wdrożymy niezbędne czynności w sprawie tego przecieku" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska.

Pod koniec października 2009 roku warszawska prokuratura okręgowa poinformowała o umorzeniu śledztwa w sprawie przecieku z tzw. afery gruntowej. Prokurator Andrzej Janecki wyjaśniał, że postępowanie zostało umorzone, gdyż "brak było danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa". Mówił, że w postępowaniu brano pod uwagę kilka wersji, w żadnej nie było jednak "materialnych i bezpośrednich dowodów wskazujących na jednoznaczne rozstrzygnięcie".

Zdaniem Ziobry gdyby doszło do wznowienia postępowania w sprawie przecieku, prokurator generalny powinien zdecydować o przekazaniu śledztwa takiej prokuraturze, która "będzie miała właściwy dystans do tego materiału dowodowego, który został dotychczas zgromadzony, jak i nowych faktów".

W poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa wszczęła formalnie śledztwo w sprawie samobójstwa Andrzeja Leppera, który został znaleziony martwy w piątek w warszawskiej siedzibie Samoobrony. Według dotychczasowych informacji prokuratury Leppera znaleziono powieszonego, a oględziny z udziałem biegłych medycyny sądowej nie wykazały na jego ciele żadnych obrażeń, poza bruzdą wisielczą, co - jak mówił w sobotę p.o. rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura - wskazuje na fakt, że do śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie. Śledztwo w sprawie samobójstwa Leppera będzie nadzorować warszawska prokuratura apelacyjna; monitoringiem obejmie je Prokuratura Generalna.

Komentarze: 9

  • 1: Obserwator z IP: 87.225.253.* (2011-08-08 19:29)

    Sam Maksymiak z Samoobrony zwraca sie do Ziobry, niech sie lepiej nie odzywa, bo Komiskj Sledcza jemu i PiSowi najbardziej zaszkodzi. Dla mnie jest wszystko jasne.

  • 2: Ryszard z IP: 99.92.179.* (2011-08-08 21:57)

    Gazeta Prawna na siłę lansuje teorię o samobójstwie Andrzeja Leppera i robi to od samego początku, chociaż bez protokołów sekcji zwłok, bez przeprowadzenia specjalistycznych badań - chociażby toksykologicznych - nie można tego stwierdzić. W tym wypadku wypadku powinien być stosowany zwrot: "w sprawie śmierci A. Leppera", a nie "w sprawie samobójstwa". Za dużo jest wątpliwości w tej tragedii, za dużo zbiegów okoliczności, aby prawie natychmiast po znalezieniu ciała Gazeta Prawna mogła napisać "samobójstwo". Jest to tym bardziej ważne, że istnieją nagrania wypowiedzi pana Leppera, w których ujawnia szereg szczegółów groźnych dla niektórych ludzi z pierwszych stron gazet. Ten wątek - jak na razie jeszcze nie został w ogóle zbadany. Właściwie nic jeszcze nie wiadomo, więc zwracam uwagę pracownikom Dziennika Gazeta Prawna, że sugerując samobójstwo, łamią zasady etyki dziennikarskiej.

  • 3: Ryszard z IP: 99.92.179.* (2011-08-08 22:11)

    Czy metodą pracowników Gazety Prawnej jest utajnianie krytycznych uwag pod adresem tejże Gazety? Znacznie lepszym sposobem i na pewno uczciwszym jest po prostu przestrzeganie zasad określonych etyką dziennikarską i zwykłą ludzką uczciwością. Dziennikarze zobowiązani są do przekazywania rzetelnych informacji, a nie podsuwanie Czytelnikom sugestii, podawanie niesprawdzonych jeszcze informacji.
    Od paru miesięcy moje komentarze nie są wyświetlane pomimo tego, że w żaden sposób nie naruszam zasad regulaminu, a tym bardziej przepisów prawa. To każe mi myśleć, że jestem szykanowany i dyskryminowany przez pracowników Gazety Prawnej.

  • 4: Ryszard z IP: 99.92.179.* (2011-08-08 22:18)

    Gwoli wyjaśnienia innym Czytelnikom informuję, że mój drugi komentarz zacząłem pisać o godz. 22:03, a wcześniej upewniłem się, ze minęło ponad 10 minut od wysłania mojego pierwszego komentarza. Nie był wyświetlony, a ponieważ pracownicy Gazety Prawnej codziennie wycinają moje komentarze, napisałem "odwołanie". Jak widać pomogło, chociaż nie znaczy to, ze ja jestem zadowolony. Nie, nie jestem, ponieważ cenzurowanie komentarzy staje się regułą w Gazecie Prawnej i nie dotyczy to tych, którzy łamią regulamin, ale innych, którzy treściwie i rzeczowo potrafią wszystko uzasadnić. Spotyka to mnie, spotyka to innych, np. Kalifa.

  • 5: wnik z IP: 83.27.146.* (2011-08-09 07:37)

    Ryszardzie lecz się !

  • 6: olga z IP: 83.5.136.* (2011-08-09 07:44)

    Ryszardzie,nie pieprz.Czy znasz nagranie?Istnieje,w wyobraźni tego oszołoma z gazety polskie.Pis chce odwrócić uwagę od tego,że to oni szczuli na Leppera.Im było wstyd,że zaprosili go do koalicji.Kto pokazał gwóźdź do trumny politycznej tego pana?Zapomniałeś?No.najlepiej wczoraj powiedział ten mały człowieczek w chabrowym garniturku,specjalista od oszukania Zus,pan hoffmanek - Lepper wpadł w długi za czasów rządów PO>To co ,PO powinna go utrzymywać?Hoffmanku,nie wygłupiaj się.Już niedługo napiszesz,że żona cię zdradziła za czasów PO.Taki to ten pisowski zażarty element.Nawet trupa wykorzystają w promocji swojej głupoty.I na marginesie - brawo Walbrzyszanie,ale daliście w pysk kurduplowi.Jego zajął ostatnie miejsce.Brawo.

  • 7: ALA z IP: 31.63.128.* (2011-08-09 11:44)

    ZIOBRO TY JUŻ WBIŁESZ NÓŻ W PLECY LEPPEROWI POKAZUJĄC TELEFON Z NAGRANIEM NIE WIADOMO CZEGO DZIŚ PROSZĘ CIĘ JAKO POLKA ZAMKNIJ SIĘ RAZ NA ZAWSZE
    A SAM LEPPER PEWNIE DOSTAŁ USTNIE OD KOGOŚ ŻE MASZ ZNIKNĄĆ I TYLE WIĘC W CZARNYCH RĘKAWICZKACH KTOŚ GO POWIESIŁ.

  • 8: buparty z IP: 83.12.111.* (2011-08-09 23:11)

    A ja dobrze pamiętam nagonkę urażonej przegraną opozycji za czasów rządów PIS, LPR i Samoobrony na wszystkich wtedy rządzących a szczególnie na A. Lepera i R. Giertycha. Opozycja (PO) szydziła z koalicjantów PIS i ich przywódców w wręcz ochydny sposób i robiła wszystko aby ich skłócić a co się oczywiście udało. I tak nieudolne badziewie doszło do władzy zrzucając skutki tej nieudolności na kryzys i poprzedników. A poprzednia władza bła niewygodna bo dobierała się do tyłka przestępcom, mafijnym układom, oszustom, cwaniakom, skorumpowanym politykom i złodziejom mającch często nieuczciwą kasę i możliwość przekupywania mediów i organów ,,sprawiedliwości''.A określenie swoich dziadków, babć , ojców i matek mianem ,,mocherów'' to wyraz poszanowania czy pogardy, łączy czy dzieli?

  • 9: lena 30 z IP: 78.8.132.* (2011-08-10 13:40)

    a ja uwazam ze popelnil samobojsteo bo byl samotny

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter