W działającym od roku za państwowe pieniądze przedszkolu nie ma miejsca także na homofobię i rasizm. Zakazane są „utrwalająca genderowskie podziały” „Królewna Śnieżka” i „Calineczka”. W przedszkolnej bibliotece są za to bajki o homoseksualistach. Poprzez opowiadania o żyrafach-gejach ubolewających nad brakiem potomstwa, przedszkole usiłuje za młodu zaszczepić w dzieciach przyjazny stosunek wobec gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. W walce z rasizmem sięgnięto z kolei po czarne lalki.

nd