Jurajskie gminy sprzeciwiają się powstaniu na ich terenie parku narodowego. Jedna z nich godzi się na to, ale pod warunkiem, że granice parku nie wykroczą poza obszar Lasów Państwowych. Mieszkańcy obawiają się, że powstanie parku ograniczy im dostęp do lasu i zahamuje inwestycje.
Publikacja: 15 czerwca 2011, 15:03 Aktualizacja: 15 czerwca 2011, 15:13
Idei utworzenia Jurajskiego Parku Narodowego poświęcone było środowe spotkanie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Park miałby powstać na obszarze gmin: Janów, Olsztyn, Niegowa i Żarki. Obecnie ten teren wchodzi w skład Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd i w opinii części przyrodników nie jest wystarczająco chroniony przed dewastacją. Na spotkaniu obecni byli m.in. pomysłodawcy utworzenia parku, przedstawiciele gmin Żarki, Janów i Olsztyn oraz Lasów Państwowych.
"Przedstawiciele Janowa i Olsztyna jednoznacznie negatywnie wypowiedzieli się w sprawie utworzenia parku narodowego. Ja podtrzymałem stanowisko wyrażone przez radę gminy w 1999 r. Pozytywne co do idei parku, ale w granicach Lasów Państwowych" - powiedział PAP burmistrz Żarek, Klemens Podlejski.
Zdaniem władz Żarek, sam park - jeśli powstanie - jak i jego otulina powinny się znajdować w granicach Lasów Państwowych i nie powinny obejmować terenów prywatnych. Mieszkańcy od lat sceptycznie odnoszą się do pomysłu utworzenia parku narodowego. Obawiają się, że jeśli to nastąpi, będą mieli ograniczoną możliwość korzystania z lasu, zahamuje to też rozwój budownictwa i wstrzyma inne inwestycje.
"Sprzeciw mieszkańców nie musi kończyć sprawy"
Burmistrz Podlejski uważa, że sprzeciw mieszkańców nie musi kończyć sprawy. Możliwe, że niebawem zmienią się przepisy dotyczące tworzenia parków narodowych i stanowisko gmin nie będzie już w tej sprawie wiążące. "Jeżeli przepisy się zmienią, państwo będzie mogło tworzyć parki tam, gdzie będzie uważało za stosowne" - powiedział burmistrz.
Pomysły powstania parku narodowego na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej pojawiają się od wielu lat. Według planów, miałby on objąć północną część Wyżyny na szlaku Orlich Gniazd w pobliżu Olsztyna. Byłby 24. parkiem narodowym w Polsce.
Tereny projektowanego parku charakteryzują się niezwykłymi walorami krajobrazowymi i przyrodniczymi. Pomysłodawcy utworzenia parku chcą ochronić przed dewastacją skały wapienne, na których przed laty wznoszono twierdze obronne, oraz rośliny i zwierzęta, które znalazły tu dogodne warunki egzystencji.
Poświęcony ochronie przyrody miesięcznik "Dzikie życie" pisał, że w gronie unikalnych i zagrożonych wyginięciem na szczególną uwagę zasługują gatunki endemiczne, np. przytulia krakowska oraz warzucha polska. Z górskiej flory wyróżnia się lepiężnik biały, paprotnik kolczasty i zagrożona wyginięciem zanokcica zielona.
Na terenie planowanego parku występuje też grupa endemicznych gatunków owadów jaskiniowych, których jedyne stanowiska na świecie znajdują się w dwóch jaskiniach "Gór Sokolich"; są wśród nich dwa chrząszcze Catops tristis infernus i Choleva septentrionis gracilenta. Przyrodniczo, obok drobnych ssaków owadożernych, najważniejszą grupę stanowią nietoperze. Występują tu m.in. trzy gatunki osiągające północny zasięg swego występowania: podkowiec mały, podkowiec duży i nocek orzęsiony.
1: Janeczek z IP: 83.20.175.* (2011-06-15 16:00)
Nareszcie obywatele mądrzeją.
Od ustanowienia pasożytniczych etatów, zakupu landrowerów, pałacy dla "personelu" i postawieniu tablić "park narodowy", ani jeden żuczek nie przybędzie, ani jeden nocek.
A jaki ten burmistrz geniusz ! wcale nie kryje że ma obwateli tam gdzie jemu słoneczko nie dochodzi.
2: JK z IP: 79.185.232.* (2011-06-16 13:05)
Kłania się brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, czyli bezprawie urbanistyczne. Gdyby tereny pod inwestycje były jasno określone argument, że jak będzie park to nie będzie można budować gdzie się chce by odpadł. A to jest choć skrajnie egoistyczny, ale ważniejszy dla ludzi argument niż ewentualne ograniczenia wstępu na obszary ścisle chronione, bo te zwykle już są chronione.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.