Ponad 1,5 ludzi uczestniczyło we mszy na placu świętego Piotra w niedzielę, podczas której Benedykt XVI ogłosił Jana Pawła II błogosławionym. Na mszy beatyfikacyjnej było kilkadziesiąt tysięcy Polaków z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Publikacja: 1 maja 2011, 10:08 Aktualizacja: 1 maja 2011, 16:17

źródło: PAP
autor: MAURIZIO BRAMBATTI
Podczas mszy beatyfikacyjnej na placu świętego Piotra papież wygłosił po łacinie formułę beatyfikacji:
"Spełniając pragnienie naszego brata Agostino kardynała Valliniego, naszego wikariusza generalnego dla diecezji Rzymu, wielu innych braci w episkopacie oraz licznych wiernych, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych naszą władzą apostolską zgadzamy się, aby Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II, papież, od tej chwili nazywany był błogosławionym, a jego święto obchodzone mogło być w miejscach i zgodnie z regułami ustalonymi przez prawo 22 października każdego roku. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego".
Wcześniej kardynał Vallini odczytał sylwetkę kandydata na ołtarze.
Kardynał Vallini dziękował potem papieżowi: "Ojcze Święty, wikariusz generalny Waszej Świątobliwości dla diecezji Rzymu dziękuje Waszej Świątobliwości za to, że ogłosił dzisiaj błogosławionym Czcigodnego Sługę Bożego Jana Pawła II, papieża".
Z chwilą ogłoszenia przez Benedykta XVI Jana Pawła II błogosławionym i odsłonięcia jego portretu na fasadzie bazyliki świętego Piotra - zdjęcia wykonanego przez polskiego fotografa Grzegorza Gałązkę - ludzie zgromadzeni na placu zaczęli płakać ze wzruszenia. Był to najbardziej poruszający moment mszy beatyfikacyjnej.
Ogromnie wzruszony był papieski sekretarz, metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz.
Po wygłoszeniu przez papieża Benedykta XVI formuły beatyfikacji Jana Pawła II, do ołtarza na placu świętego Piotra przyniesiono relikwiarz z ampułką jego krwi.
Relikwiarz przyniosły dwie zakonnice, których życie jest w szczególny sposób związane z polskim papieżem.
To polska siostra sercanka Tobiana Sobótka, która pracowała w papieskim apartamencie i towarzyszyła Janowi Pawłowi II do ostatnich chwil jego życia, a także francuska zakonnica Marie Simon-Pierre ze zgromadzenia Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego. Jej niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia nagłe wyzdrowienie z zaawansowanej choroby Parkinsona w czerwcu 2005 roku, a więc dwa miesiące po śmierci papieża, uznano za cud, przypisywany jego wstawiennictwu.
Obie zakonnice podeszły do papieża z relikwiarzem.
W homilii wygłoszonej prawie w całości po włosku Benedykt XVI powiedział: "Już sześć lat minęło od dnia, w którym zebraliśmy się na tym Placu, aby celebrować pogrzeb papieża Jana Pawła II. Ból utraty był głęboki, ale jeszcze większe było poczucie jakiejś ogromnej łaski, która otaczała Rzym i cały świat: łaski, która była owocem całego życia mojego ukochanego poprzednika, a szczególnie jego świadectwa w cierpieniu. Już tamtego dnia czuliśmy unosząca się woń świętości, a Lud Boży na różne sposoby okazywał swoją cześć dla Jana Pawła II".
"Dlatego chciałem, aby - przy koniecznym poszanowaniu prawa Kościoła - jego proces beatyfikacyjny przebiegał w sposób możliwie najszybszy. I oto nadszedł oczekiwany dzień; przyszedł szybko, ponieważ tak podobało się Bogu: Jan Paweł II jest błogosławiony" - dodał papież, oklaskiwany przez wiernych. Pozdrowił wszystkich uczestników mszy oraz tych, którzy śledzili ją w radiu i telewizji.
"Tę drugą Niedzielę Wielkanocną błogosławiony Jan Paweł II ogłosił Niedzielą Bożego Miłosierdzia. Została ona wybrana na dzisiejszą uroczystość, ponieważ mój poprzednik - z wyroku Opatrzności - oddał ducha Bogu właśnie w wigilię tej niedzieli. Ponadto dziś jest pierwszy dzień maja, miesiąca maryjnego, jest to również wspomnienie św. Józefa Robotnika. Wszystkie te okoliczności wzbogacają naszą modlitwę, pomagają nam, którzy jesteśmy jeszcze pielgrzymami w czasie i przestrzeni. O ileż bardziej świętują aniołowie i święci w Niebie. Jednak jeden jest Bóg, jeden Chrystus Pan, który niczym most łączy ziemię z niebem, a my czujemy się w tym momencie bardziej niż kiedykolwiek uczestnikami niebieskiej liturgii" - podkreślił Benedykt XVI.
Benedykt XVI przytoczył fragment testamentu swego poprzednika: "Kiedy w dniu 16. października 1978 roku konklawe kardynałów wybrało Jana Pawła II, prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, powiedział do mnie: +Zadaniem nowego Papieża będzie w prowadzić Kościół w Trzecie Tysiąclecie+. Dalej czytamy: +Pragnę raz jeszcze wyrazić wdzięczność Duchowi Świętemu za wielki dar Soboru Watykańskiego II, którego wraz z całym Kościołem - a w szczególności z całym episkopatem - czuję się dłużnikiem. Jestem przekonany, że długo jeszcze dane będzie nowym pokoleniom czerpać z tych bogactw, jakimi Sobór dwudziestego wieku nas obdarował. Jako biskup, który uczestniczył w soborowym wydarzeniu od pierwszego do ostatniego dnia, pragnę powierzyć to wielkie dziedzictwo wszystkim, którzy do jego realizacji są i będą w przyszłości powołani. Sam zaś dziękuję Wiecznemu Pasterzowi za to, że pozwolił mi tej wielkiej sprawie służyć w ciągu wszystkich lat mego pontyfikatu+.".
"Ale o jaką sprawę chodzi? Chodzi o to samo, co Jan Paweł II wyraził już podczas swej pierwszej uroczystej Mszy świętej na placu św. Piotra w niezapomnianych słowach: +Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!+. To, o co nowo wybrany Papież prosił wszystkich, sam wcześniej uczynił: otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma - siłą, którą czerpał z Boga - tendencję, która wydawała się być nieodwracalna" - powiedział papież Benedykt.
1: endek z IP: 89.74.173.* (2011-05-01 12:20)
Litania do bł. Jana Pawła II
Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami.
Błogosławiony Janie Pawle, módl się za nami.
Zanurzony w Ojcu bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo Sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i Wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,
Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i Obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
- przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
- wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
- zmiłuj się nad nami.
Módl się za nami, błogosławiony Janie Pawle.
Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.
Módlmy się:
Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa błogosławionego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
2: analityk z IP: 188.33.55.* (2011-05-01 12:51)
Czy to nie jest symboliczne...?
Portret błogosławionego a nad nim dwójka nagich dzieci.
... daje do myślenia !
3: nicość i puste gadanie dziś- jutro zapomnienie z IP: 91.150.139.* (2011-05-01 23:25)
Niestety o ojcu JP II zapominają politycy, ludzie i kościół. Najgorszym jest wprowadzenie konkordatu. To spowodowało chowanie się pod postacią JP. II . Zamknięcie się kościoła dla społeczeństwa i czerpanie zysków pełnymi garściami z postaci JPII. Rozgłośnia Toruńska odeszła od spraw przyziemnych, społecznych gdy dokonuje się totalne rozszabrowywanie gospodarki polski przez polityczne struktury. Jest na to ogólne przyzwolenie co negował JP.II i głośno o tym mówił . W obecnych czasach kiedy padł totalitaryzm w postaci komunizmu zastępowany on jest zakamuflowanym kapitalizmem i jest na to zgoda kościoła . Nikt nie wychyla nosa zza płotów które kryją bogate zamczyska kurii biskupich, oraz probostwa parafii. Kościół nie ma autorytetu a ludzie modlą się do bratobójczych organizacji kościelnych stojących po różnych stronach polityki państwa. W kościołach do ludzi coraz bardziej przemawiają politycy uwikłani w szalbierskie interesy. Odstępuje się od ludzi a szuka się korzyści w interesach. Co z dziedzictwem JPII za tydzień ,miesiąc, rok- nie potrafimy z tego korzystać i będziemy zbierać tylko szmal w październiku z okazji dnia JP II.
4: nieznany z IP: 79.163.56.* (2011-05-08 13:56)
1,5 ludzi ? Pomyłka , powinno być przecież inaczej :)

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.