Stołeczne agencje ochrony prowadzą ze sobą wojnę cenową, przez co jakość ich usług jest coraz gorsza, a osiedli pilnują zmęczeni amatorzy - czytamy w Życiu Warszawy".
Publikacja: 8 lutego 2010, 05:06 Aktualizacja: 8 lutego 2010, 08:01
Szefowie firm robią wszystko, by odebrać klientów konkurencji. Obniżają ceny nawet do 7 zł miesięcznie przez pierwsze pół roku monitoringu. Dotychczas ceny nie schodziły poniżej 30 zł. Dumpingowe ceny odbijają sobie na pracownikach. Ochroniarze pracują w miesiącu nawet po 300 godzin, czyli dwa razy tyle, ile normalnych człowiek, co powoduje zrozumiałe zmęczenie. Tymczasem za godzinę pracy dostają średnio 5-7 zł brutto.
Nic dziwnego, że ochroniarze nazywają siebie "armią umundurowanych biedaków" - informuje gazeta.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.