Zdaniem prokuratury grupa wyłudzająca VAT działała jako zorganizowana grupa przestępcza, ponieważ był w niej kierownik - w tym przypadku Grzegorz M. "Predator" - a każdy z jej członków miał przydzieloną konkretną rolę. Tworząc łańcuch firm sprzedających sobie paliwo grupa zacierała ślady kolejnych działań fiskalnych i w efekcie miała wyłudzić w sumie 40 mln zł VAT-u.

Prokurator wniósł w środę o skazanie M. na 10 lat więzienia i 300 tys. zł grzywny. Jego obrońca przekonywał sąd, że rola M. w procederze jest przeceniana, bo de facto pełnił on funkcję "przynieś, wynieś, pozamiataj".

Grzegorz M. to postać od lat działająca w olsztyńskim świecie przestępczym, był prawomocnie skazany m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która porywała ludzi dla okupu.

Dla pozostałych dwunastu oskarżonych prokurator także wnioskował o bezwzględne kary więzienia, na warunkowe zawieszenie wykonania kary prokurator przystał tylko wobec dwóch osób.

Ponieważ obrońcy oskarżonych, poza pełnomocnikiem M., nie byli przygotowani do wygłoszenia w środę mów końcowych, sąd przerwał proces do 23 sierpnia. (PAP)