statystyki

Wałęsa o przeszukaniu w domu Kiszczaka: Ale walczą, nawet trupem Kiszczaka

17.02.2016, 07:48; Aktualizacja: 17.02.2016, 08:20
Lech Wałęsa

Lech Wałęsaźródło: newspix.pl

Instytut Pamięci Narodowej zabezpieczył w domu generała Czesława Kiszczaka dokumenty. Jak poinformował szef IPN Łukasz Kamiński, wcześniej wdowa po generale oferowała odsprzedanie części z nich twierdząc, że dotyczą one tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek".

Reklama


Reklama


Kamiński powiedział, że wdowa przedstawiła IPN-owi zapisaną obustronnie kartkę papieru zatytułowaną "Informacja opracowana ze słów TW Bolek z odbytego spotkania w dniu 16 listopada 1974 roku". Poinformowała, że takich dokumentów posiada więcej i zaoferowała ich odsprzedanie. Jak mówił szef IPN, o sprawie niezwłocznie został poinformowany naczelnik oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie. "W godzinach popołudniowych prokurator IPN w asyście policji podjął w miejscu zamieszkania wdowy po Czesławie Kiszczaku czynności mające na celu zabezpieczenie dokumentów podlegających przekazaniu do IPN" - poinformował Łukasz Kamiński.

Do późnych godzin wieczornych trwało w domu wdowy po generale Czesławie Kiszczaku przeszukanie. O wynikach poinformuje dzisiaj IPN.

Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, stanowi, że „każdy, kto bez tytułu prawnego posiada dokumenty zawierające informacje z zakresu działania Instytutu Pamięci, jest obowiązany wydać je bezzwłocznie Prezesowi Instytutu Pamięci”.

Lech Wałęsa skomentował te doniesienia na swoim profilu w serwisie Wykop:

Ale walczą , nawet trupem Kiszczaka .Mali Ludzie Zwycięzcy się nie sądzi , Nie jesteście wstanie Kłamstwami . pomówieniami , podróbkami zmienić prawdziwych faktów .To ja budowałem i stałem od 1970 r na czele głównego odcinka walki .To ja etapami prowadziłem bezpiecznie do pełnego zwycięstwa .Zwycięstwo przegrywając siebie oddałem demokracji .Czy tu był błąd , dziś wydaje się ze tak ale jutro życie przyzna mi rację .Wielu z Was historia za te nikczemne czyny nazwie kołtunami .

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • uchachany(2016-02-17 08:11) Odpowiedz 130

    jak zwykle skromnie i na temat...

  • KALIF(2016-02-17 09:22) Odpowiedz 90

    Gdyby Lech Wałęsa zdobył się na odwagę godną męża stanu i publicznie wyznał swoje winy z lat 70. (a może także późniejszych) mógłby liczyć na powszechne przebaczenie, ponieważ Polacy są po chrześcijańsku miłosierni. Skoro zaciął się jednak w sobie, idąc w zaparte, bezpowrotnie stracił tę szansę. Teraz decydować będą za niego inni na podstawie kolejno wychodzących na jaw dokumentów.

  • ja(2016-02-17 08:22) Odpowiedz 80

    wszystko fajnie bolku kozaczku, ale gdyby nie twoja współpraca to by cie dawno odstrzelili.

  • KALIF(2016-02-17 09:07) Odpowiedz 60

    Z szafy Kiszczaka wypadnie trochę trupów, ale jest tam pewnie także kilku żywych. Kto będzie spał spokojnie, a kogo zmęczy nocny koszmar? Dziwi mnie ta kuriozalna sytuacja, ta próba handlu przez panią Kiszczakową I reakcja że IPN zdecydował się poprosić o asystę policji i wszedł do jej domu po te dokumenty. Dlaczego to nie wydarzyło się lata temu. Prokuratorzy IPN wiedzieli, że Kiszczak coś ma. Prowadzili w tej sprawie postępowanie, zostało ono przerwane śmiercią byłego szefa MSW. Dlaczego zostało przerwane? Czy śmierć Kiszczaka spowodowała automatyczne zniknięcie tych papierów? Przecież nie!

  • KALIF(2016-02-17 09:13) Odpowiedz 60

    Dokumenty znalezione w domu „człowieka honoru” powinny być upublicznione Zbyt wiele lat jesteśmy mamieni teoriami o szkodliwości lustracji. Środowisko „Gazety Wyborczej” stworzyło wręcz etos donosiciela. Biednego, szantażowanego, zmuszonego.To jest bardzo dobry moment dla nowej władzy by pokazała wreszcie, że jest po stronie prawdy. Prawdy nie poprawianej i nie rozwadnianej przez „mądre głowy”.

  • twarde dowody prawdy(2016-02-17 10:08) Odpowiedz 60

    Był czas że nawet sprzeciwiał się i wytaczał sprawy sądowe gdy ktoś nazwał go Bolkiem...

  • obserwator(2016-02-17 10:25) Odpowiedz 40

    wg Wałęsy to tylko on się liczy ciągle ja, ja, ja a inni np. Walentynowicz nic nie robili, ostatnio przecież bohaterką jest Krzywonos, nawet przyznali jej ekstra emeryturę

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama