statystyki

Sejmowa choroba przewlekła, a nie sezonowa

autor: Piotr Trudnowski01.02.2016, 08:04; Aktualizacja: 01.02.2016, 08:22
Sejmowa choroba przewlekła, a nie sezonowa

Sejmowa choroba przewlekła, a nie sezonowaźródło: Materiały Prasowe

W ostatnich tygodniach przebieg sejmowego procesu legislacyjnego znalazł się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Należy mieć nadzieję, że to zjawisko nie będzie tylko inspiracją dla coraz ostrzejszych komentarzy politycznych, ale stanie się impulsem do poważnej refleksji nad koniecznością głębszej reformy procesu stanowienia prawa.

reklama


reklama


Legislacja w Polsce musi stać się wrażliwa na argumenty merytoryczne, a prawodawcy winni zacząć brać pod uwagę opinie obywateli. Z poprawą jakości debaty legislacyjnej nieuchronnie zaś musi wiązać się deregulacja życia gospodarczego i społecznego.

Parlamentarne nihil novi

Media, komentatorów i wyborców zaczęły zaskakiwać i oburzać błyskawiczny tryb procedowania nad nowym prawem oraz rytualność sejmowej debaty. Argumenty opozycji – czy to wygłaszane na sali plenarnej, czy na posiedzeniach komisji – co do zasady nie mają znaczenia. Bywa, że przedstawicielom opozycji uniemożliwia się nawet ich zgłoszenie. Opinie strony społecznej są jeszcze bardziej lekceważone.


Pozostało jeszcze 87% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • obserwator(2016-02-01 20:17) Odpowiedz 20

    Ustawy, o których PIS nie wspominał przed wyborami a dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, mediów, specustawy, o administracji publicznej zostały uchwalone błyskawicznie, po nocach, bez konsultacji,bez jakiegokolwiek liczenia się z opozycją, a podpisywane przez prezydenta także nocą. Natomiast ustawy realizujące obietnice wyborcze PIS-u (dla każdego coś miłego) wymagają czasu, gruntownego przemyślenia i szerokich konsultacji społecznych i prawnych.Co zatem zawierała gruba teczka pani Szydło wskazująca przed wyborami gotowe do realizacji ustawy?

  • Dokładając ....(2016-02-01 13:10) Odpowiedz 10

    ... do tego wykształcenie prawne, a raczej jego brak , oraz poziom wiedzy tych , którzy to prawo stanowią, tworzy się gnioty i buble prawne.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama