statystyki

Cywińska: Dla PiS nie liczą się kompetencje tylko partia. A "naród z partią, partia z narodem" to już było

autor: Magdalena Rigamonti30.01.2016, 17:30; Aktualizacja: 30.01.2016, 17:39
Izabela Cywińska / fot. Maksymilian Rigamonti

Izabela Cywińska / fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Traciłam nadzieję, kiedy postkomuna dochodziła do władzy. Traciłam, kiedy pojawił się Stan Tymiński i o mały włos nie został prezydentem. Tracę i teraz – przyznaje Izabella Cywińska w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

reklama


reklama


To, co się stało w ostatnich trzech miesiącach, jest kompletną odwrotnością tego, co my robiliśmy przez pierwsze trzy miesiące rządu Tadeusza Mazowieckiego. To jest jak awers i rewers.

Premier Mazowiecki odciął się od PRL-u grubą kreską.

Grubą linią.

OK, linią. A obecna władza chce rozliczenia ostatnich ponad 25 lat.

Coś pani przeczytam. To z książki „Mazowiecki”: „Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma jednak ona wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania”. Teraz PiS się chce odkreślać od Platformy, mówi o ruinie, załamaniu.

Od całych 25 lat się odkreśla.

Nie mogę tego słuchać. W zasadzie przez 25 lat Kaczyński stał z boku, obserwował, oprócz krótkich momentów, kiedy był u władzy bądź przy władzy. Widział i wiedział, że celem wszystkich kolejnych rządów jest demokracja, dobrobyt, gonienie Zachodu. Różnymi drogami do tego dochodzono, ale z małymi wyjątkami zawsze zgodnie z konstytucją. Nie wiem, jak PiS może zarzucać im brak celu i chcieć zniszczyć wszystko, co zrobiono. Ten cynizm mnie przeraża.

Przecież PiS też mówi o dobrobycie, poczuciu własnej wartości, dumie z bycia Polakiem.

Dwa plus dwa jest cztery, a nie jak twierdzi PiS – pięć. Wracając do grubej linii, to będę jej bronić jak lew.

Proszę bronić.

Proszę pamiętać, że dostaliśmy wtedy część władzy. Proszę też pamiętać, że dwa miliony ludzi były w PZPR, duża część z nich na wysokich stanowiskach. Znałam też wielu partyjnych, o wielu wiedziałam, że nie wierzą w ten system, w partię. Teraz będzie też takich wielu, którzy nie wierząc w PiS, pójdą za PiS-em, bo będą chcieli utrzymać rodzinę, będą chcieli spokojnie żyć. Kiedy Mazowiecki odkreślił grubą kreską PRL, to dał do zrozumienia, że sam idzie do przodu, a sądom zostawia rozliczenie tych, którzy dopuszczali się zbrodni w PRL-u.

Kiszczak i Jaruzelski niedawno umarli, przez 25 lat nieosądzeni.

Z tymi panami nic nie było jednoznaczne. Czy chcemy, czy nie, obaj zgodzili się na nową rzeczywistość. W Sali Świetlikowej Kiszczak siedział w czasie obrad naszego rządu obok Jacka Kuronia. Mazowiecki wierzył w sądy i nam tę wiarę zaszczepił. Chciał współpracować ze wszystkimi ludźmi dobrej woli.

Utopia.

I chwalę sobie tę utopię. A PiS-owi, jak widać, zupełnie nie przeszkadzają ludzie, którzy jawnie współpracowali z komunistyczną władzą. Poseł Piotrowicz był PRL-owskim prokuratorem, nowo mianowany prezes PKN Orlen Wojciech Jasiński to przecież też dawny PZPR-owiec, a wiceministrem sprawiedliwości za poprzednich PiS-owskich rządów był sędzia Kryże, który w PRL-u skazywał opozycjonistów. Ludziom z PiS-u przeszkadzało tylko to, że nie byli u władzy.

Przeczytam, co dalej mówił Mazowiecki: „Rząd sam niczego nie uzdrowi. Musimy to zrobić wspólnie. Polska będzie inna, jeśli zechcą tego wszyscy. Historia naszego kraju nabrała przyspieszenia. Stało się to za sprawą społeczeństwa, które nie godzi się dalej żyć tak, jak dotychczas. Zasadę walkę, która prędzej czy później prowadzi do wyeliminowania przeciwnika, musi zastąpić zasada partnerstwa. Nie przejdziemy inaczej od systemu totalitarnego do demokratycznego. Chcę być premierem wszystkich Polaków, niezależnie od ich poglądów i przekonań, które nie mogą być kryterium podziału na kategorie”.

Podziały przecież były od początku.


Pozostało jeszcze 82% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama

  • rudy z budy(2016-01-30 20:59) Odpowiedz 157

    dla Cywińskiej liczy się tylko Cywińska

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-01-30 18:51) Odpowiedz 150

    U podłoża powstania III RP powstały mity które trwają do dziś, a z które należało obalić wtedy gdy powstawały. Jednym z nich jest to, że byli członkowie PZPR to w większości patrioci którzy chcieli dobrze. Prawda jest taka, że w większości zapisywano się do partii, aby uzyskać konkretne przywileje i robiono to z wyrachowania. WSZYSCY mieli świadomość, że żerują na reszcie społeczeństwa, dlatego nie mam oporów w nazywaniu ich złodziejami. Po "zmianie ustrojowej" nikt nie rozliczył partii nieboszczki, jej członkowie zasilali nowe partie, ucząc nowych kolegów do czego może służyć partia polityczna. Podobna sytuacja jest z T.W. To najgorszy element społeczeństwa gotowy sprzedać wszystko wszystkim za pieniądze. Rozśmieszają mnie opowiadania o współpracy z powodu szantażu i markowaniu współpracy, "nieszkodzeniu". Żyłem w komunie i wiem jak to wyglądało do środka. Z powodu pracy jaką wykonywałem, miałem rozmowę z oficerem SB. Nie przystawił mi pistoletu do głowy i nie szantażował, kiedy powiedziałem,że nie interesuje mnie donoszenie na kolegów. Współpraca opierała się na bonusach i tego pragnęły osoby werbowane. Obecnie na spotkaniach grup KOD pojawiają się osoby po czubek głowy ubabrane w komunistyczne g... Kiedy to widzę zbiera mi się na wymioty. Uważacie, że społeczeństwo ma Alzheimera? Co Kalisz i spółka ma wspólnego z wolnością i demokracją? Chcecie nadal konfitur, i tego tak zajadle bronicie!

  • KALIF(2016-01-30 20:07) Odpowiedz 148

    Izabella Cywińska PZPR-wska AKTYWISTKA

  • helikopter(2016-01-30 22:20) Odpowiedz 121

    najbardziej bawią mnie te słowa wypowiadane przez członków unii wolności dawniej pzpr lub kapusie sb jak to oni walczyli o demokrację uahahaha ! a prawda jest taka że gdyby nie układ w którym komuna oddaje część władzy a w zamian otrzymuje pełne profity na którego czele stali michnik i kuroń to do takiej sytuacji nie doszłoby. W tamtym czasie zsrr był już coraz słabszy i z pewnością sam uległby rozstrojowi a wówczas do rządów doszłaby prawdziwa opozycja a nie ludzie wybrani przez kiszczaka !!! To był jeden wielki przekręt komuny pzpr-owskiej i pozapzpr-owskiej. Natomiast ta pani jest chora z nienawiści bo okazało się że POlacy wybrali nie tych którzy są jej pupilami !!!

  • karol(2016-01-30 19:11) Odpowiedz 1112

    W PIS-ie liczy się dyspozycyjność wobec prezesa, a nie kompetencje. Dawni komunistyczni aparatczycy, donosiciele, czy chwilowi odszczepieńcy powróciwszy na łono tej partii, bo poza nie nie zrobiliby kariery, teraz będą nawet nadgorliwi w realizacji wytycznych wodza.

  • Adam(2016-01-31 08:08) Odpowiedz 102

    Ta pani jest oderwana

  • Fredo(2016-01-31 10:21) Odpowiedz 102

    Pani Cywińska za rządów PO nieźle się nachapała jak zresztą wielu innych i dlatego PO przerżnęła wszystko.Pani już dziękujemy

  • KALIF(2016-01-30 20:13) Odpowiedz 102

    Polacy, których PRL-bis nie zdołała przez 25 lat ogłupić, przekonali się bowiem na własnej skórze do czego prowadzą układy ze zdrajcami. Drugiego „okrągłego stołu” już tutaj nie będzie….

  • KALIF(2016-01-30 20:11) Odpowiedz 81

    Architekci Okrągłego Stołu, czyli jak uratowano komunę Tak uratowano komunę, a ci którzy wtedy sądzili (jak np. Lech i Jarosław Kaczyńscy), że komunę da się potem oszukać – byli w tragicznym błędzie. Błędzie o którym przekonali się już wkrótce, gdy powstał „pierwszy, niekomunistyczny rząd Mazowieckiego” w którym funkcję wicepremiera objął gen. Kiszczak – szef bezpieki za czasów PRL-u. Oto pełna lista „nie-komunistów”, zasiadających w rządzie ś.p. pana Tadeusza: • Tadeusz Mazowiecki (Solidarność) – prezes Rady Ministrów PRL • Leszek Balcerowicz (Solidarność – d. PZPR) – wiceprezes Rady Ministrów, minister finansów • Czesław Janicki (ZSL) – wiceprezes Rady Ministrów, minister rolnictwa, gospodarki żywnościowej i leśnictwa • Jan Janowski (SD) – wiceprezes Rady Ministrów, minister – kierownik Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń • Czesław Kiszczak (PZPR) – wiceprezes Rady Ministrów, minister spraw wewnętrznych • Jacek Ambroziak (Solidarność) – minister – szef Urzędu Rady Ministrów • Artur Balazs (Solidarność) – minister, członek Rady Ministrów (ds. socjalnych i cywilizacyjnych wsi) • Aleksander Bentkowski (ZSL) – minister sprawiedliwości • Izabella Cywińska (Solidarność) – minister kultury i sztuki • Aleksander Hall (Solidarność) – minister, członek Rady Ministrów (ds. współpracy z organizacjami politycznymi i stowarzyszeniami) • Bronisław Kamiński (ZSL) – minister ochrony środowiska i zasobów naturalnych • Andrzej Kosiniak-Kamysz (ZSL) – minister zdrowia i opieki społecznej • Marek Kucharski (SD) – minister, członek Rady Ministrów (ds. organizacji resortu łączności) • Jacek Kuroń (Solidarność) – minister pracy i polityki socjalnej • Aleksander Mackiewicz (SD) – minister rynku wewnętrznego • Jerzy Osiatyński (Solidarność) – minister – kierownik Centralnego Urzędu Planowania • Aleksander Paszyński (Solidarność) – minister gospodarki przestrzennej i budownictwa • Henryk Samsonowicz (Solidarność) – minister edukacji narodowej • Florian Siwicki (PZPR) – minister obrony narodowej • Krzysztof Skubiszewski (bezpartyjny) – minister spraw zagranicznych • Tadeusz Syryjczyk (Solidarność) – minister przemysłu • Marcin Święcicki (PZPR) – minister współpracy gospodarczej z zagranicą • Witold Trzeciakowski (Solidarność) – minister-członek Rady Ministrów, od grudnia 1989 przewodniczący Rady Ekonomicznej • Franciszek Wielądek (PZPR) – minister transportu, żeglugi i łączności Łatwo obliczyć, że na 22 ministrów, aż połowę stanowili dawni komuniści – funkcjonariusze partii z okresu komunizmu, tj. z PZPR, ZSL i SD !

  • Daremny trud, próżne żale,(2016-01-31 11:23) Odpowiedz 41

    wasz koniec, szpryngeje, bliski. Żadna wasza propaganda nie pomoże. Rozmowa zera z zerem to wciąż tylko 00.

  • Obywatel(2016-01-31 14:50) Odpowiedz 40

    Potrzebny psychiatra dla tej szanownej Pani od zaraz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama