statystyki

Umowa handlowa UE z Ukrainą pod znakiem zapytania

19.10.2015, 07:33
Mówi się, że wyjściem z sytuacji byłoby ponowne odłożenie wejścia w życie porozumienia.

Mówi się, że wyjściem z sytuacji byłoby ponowne odłożenie wejścia w życie porozumienia. źródło: ShutterStock


Wejście w życie umowy o wolnym handlu Ukrainy z Unią może być znowu opóźnione - przyznają europejscy dyplomaci. Już raz Bruksela pod wpływem Moskwy odkładała je w czasie.

reklama


reklama


Teraz pod znakiem zapytania jest styczniowy termin. To porozumienie jest częścią umowy stowarzyszeniowej - odmowa jej podpisania przez Wiktora Janukowycza w 2013 roku zapoczątkowała rewolucję na Majdanie.

Jeśli zapytać oficjalnie unijnych polityków o umowę o wolnym handlu z Ukrainą, wszyscy odpowiedzą, że tym razem nie będzie już niespodzianek. Styczeń to ostateczny termin wejścia w życie. Ale nieoficjalnie przyznają, że może być z tym kłopot. Problemem nie jest już tylko referendum w Holandii w tej sprawie, czy brak jeszcze ratyfikacji w Belgii, Grecji oraz na Cyprze.

Po raz kolejny na drodze stanąć może Rosja, która zablokowała strefę wolnego handlu Unii z Ukrainą w ubiegłym roku. Uważała, że jest ona zagrożeniem dla jej gospodarki. Od tego czasu Bruksela starała się rozwiać wątpliwości Moskwy, ale nie doprowadziła do zmiany stanowiska.

"Jeśli po wejściu w życie umowy Rosja spełni groźby i zablokuje handel z Ukrainą, Unia może nie być w stanie pomóc finansowo władzom w Kijowie" - przyznał wysoki rangą unijny polityk.

Dlatego nieoficjalnie mówi się, że wyjściem z sytuacji byłoby ponowne odłożenie wejścia w życie porozumienia. Umowa stowarzyszeniowa i jej część handlowa ma szczególne znaczenie, traktowana jest bowiem jako pierwszy krok na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej.

reklama


Źródło:IAR

reklama

  • EWA(2015-10-19 08:32) Odpowiedz 00

    Przecież niedawno czytałam artykuł, żę Merkel wytyka Ukrainie korupcję i działalność oligarchów jako przeszkody dla wejścia niemieckich inwestycji na Ukrainę.
    A teraz , jak widzę, znowu padło na Rosję.
    Nie mówiąc o tym, że najazd imigrantów na Europę też spowodowała Rosja.
    Nie chcę bronić Rosji, ale niech "dziennikarze" nauczą się, że tępa, prymitywna, kłamliwa na pierwszy rzut oka, nędzna propaganda nie działa tak, jakby chcieli, bo jeszcze nie wszyscy są na ich poziomie.

    Ja żądam rzetelnych informacji ( z jednej i drugiej strony), a nie tępej propagandy. A zdanie wyrobię sobie SAMA>

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama