Huragan przechodzi obecnie przez archipelag Bahamów. Joaquin zagraża 350 tysiącom mieszkańców wysp. W wielu miejscach już odnotowano rozległe powodzie - poziom wody często osiągnął metr wysokości. Opadom towarzyszy wiatr, którego prędkość przekracza 200 kilometrów na godzinę. Nie odnotowano ofiar śmiertelnych.

Huragan przemieszczać się będzie w stronę Stanów Zjednoczonych. W tej chwili wiele wskazuje na to, że ostatecznie nie dotrze do wschodniego wybrzeża, ale skutkiem będą ulewne deszcze, które - zdaniem synoptyków - także tam doprowadzą do powodzi. Alarm powodziowy ogłoszono już w paśmie od Karoliny Północnej do Bostonu.