Północnokoreański lider Kim Dzong-Un będzie 9 maja w Moskwie na obchodach 70.rocznicy zakończenia II wojny światowej. Będzie to pierwsza podróż zagraniczna Kima od czasu objęcia przez niego władzy w 2011 roku. Wizytę potwierdził oficjalnie Kreml.

"Udział lidera Korei Północnej został potwierdzony, szykujemy się do jego przyjęcia. W miarę zbliżania się uroczystości, będziemy informowali o szczegółach"- powiedział agencji Interax rzecznik prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow.

Kreml podał też, że do tej pory swój udział w obchodach 9 maja potwierdziło 20 szefów państw.

Liderzy zachodni wahają się czy jechać do Moskwy w związku z sankcjami nałożonymi na Rosję za jej działania na Ukrainie i aneksję Krymu. Wiadomo już, że nie będzie tam prezydent Litwy Dalii Grybauskaite, ale Barack Obama, Francois Hollande i David Cameron na razie nie odpowiedzieli na zaproszenie.

Ojciec Kima, Kim Dzong Il, pojechał do Rosji pociągiem na kilka miesięcy przed swoją śmiercią w 2011 roku na rozmowy z ówczesnym prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. Wcześniej był w Moskwie w roku 2002.