statystyki

Tusk. Co zapamiętamy z jego siedmioletniego premierowania

autor: Rafał Woś12.09.2014, 07:00; Aktualizacja: 12.09.2014, 07:09
Donald Tusk

Donald Tuskźródło: Bloomberg

Czy Donald Tusk był dobrym premierem? To zależy... dla kogo. Z oceną jego ery jest problem. Przede wszystkim dlatego że nie ma go z kim porównać

Nikt w III RP nie sprawował władzy tak długo jak Donald Tusk. Najbliżej byłby Lech Wałęsa robiący z Belwederu polską politykę jeszcze pod rządami starej konstytucji. Ale Wałęsa to 5 lat. Innym punktem odniesienia mógłby być Leszek Balcerowicz. Formalnie wicepremier, ale za to obdarzony dużą wolą wywierania realnego wpływu na państwo i gospodarkę. Jednak nawet jeśli podliczyć trzy ministerialne przygody „Profesora”, to wychodzi niespełna trzy lata.

Poza tym lata 90. to były zupełnie inne czasy. Polska demokracja dopiero się kształtowała, a postsolidarnościowi politycy próbowali nie utonąć w głębokiej wodzie, do której wskoczyli. A z Tuskiem było inaczej. Najpierw przez 15 lat napatrzył się na parlamentarną technologię. Brał udział w montowaniu parlamentarnych większości (rząd Hanny Suchockiej) oraz w ich obalaniu (rząd Jana Olszewskiego). Budował jedne partie (KLD, PO), inne rozbijał (UW). Sporo przegrał, zanim zaczął wreszcie wygrywać.

Nic więc dziwnego, że w rolę szefa rządu wszedł w sposób naturalny. Był politykiem okrzepłym, który nie musi prosić sekretarki (jak minister Waldemar Kuczyński), by go na początek „wprowadziła, co i jak się tu właściwie robi”. Jemu nie mogła się też przydarzyć przygoda, jak wałęsowskiemu ministrowi Jackowi Maziarskiemu, który próbował zajechać do Belwederu wysłużonym maluchem. Zatrzymał go BOR-owiec, po czym rozegrała się następująca wymiana zdań: „A pan do kogo? Do kancelarii. A w jakim charakterze? A w charakterze ministra!”. Nie znaczy to, że Tusk był politycznym fenomenem. Po prostu okrzepła polska demokracja i wyborcy. Również dlatego lider PO dostał szansę rządzenia przez okres, o którym poprzednicy mogli tylko pomarzyć.

Problem polega jednak jeszcze na czymś innym. Chodzi o to, że demokracje w ogóle mają kłopot z oceną dorobku swoich polityków. Bo pewnie najłatwiej byłoby sięgnąć po teorię wielkiego człowieka, spopularyzowaną w XIX w. przez wiktoriańskiego historyka i filozofa Thomasa Carlyle’a. Szkot pisał porywające eseje o wielkich jednostkach, które potrafią wpłynąć na losy świata. Nie ma się co uśmiechać pod nosem, bo przecież w szkołach cały czas uczy się nas o zwycięskich wyprawach Bolesława Chrobrego, reformach Kazimierza Wielkiego i bitewnym geniuszu marszałka Piłsudskiego. Jeszcze dekadę temu Amerykanin Arnold M. Ludwig napisał książkę „King of the Mountain”, w której stworzył skalę politycznej wielkości. Ranking, w którym polityk gromadził punkty za wygrane wojny, przyłączone terytoria, inspirujące mowy i sukcesy gospodarcze. W zestawieniu przoduje turecki przywódca Kemal Atatürk (31 pkt), tuż przed Mao (30), Stalinem (29) i Mussolinim (26). Pewnie większość z nas czuje anachronizm takich podejść. I ich niedopasowanie do realiów demokratycznej gry.

Nie ma też sensu nadmierne psychologizowanie. Metoda to zresztą też nienowa. Pierwszym politykiem położonym na kozetce był amerykański prezydent Woodrow Wilson. Jego „Studium psychologiczne” (przy pisaniu którego pomagał Zygmunt Freud) ukazało się w 1930 r. Ale tylko w Europie, bo amerykańscy wydawcy uznali, że jednak prezydent to prezydent. I „Studium...” opublikowali 37 lat później. Psychologizowanie szybko przyjęło się też w mediach. A rozkwitło ono zwłaszcza w czasach, gdy – jak się zdawało – polityka nie opiera się już na żadnych ideologiach. A jest jedynie czymś w rodzaju konkursu krasomówczego. Poza tym psychologizować jest łatwo. Każdy uważa przecież, że to potrafi. Problem w tym, że i takie podejście niewiele wnosi. Bo cóż nam z tego, że dowiemy się, jakie cechy ma premier. I co mówi o nim fakt, że wypromował Ewę Kopacz, a odstrzelił Jana Rokitę. Czy to pomoże nam ocenić dorobek tych 7 lat, w czasie których rządził Polską?


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (17)

  • czytelnik(2014-09-12 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    zapamiętam obiecanki, kłamstewka, likwidację stoczni, wiek emerytalny 67 lat, 6-latki do szkoły z naciskiem na edukację seksualną no i oczywiście sukienki dla żony za nie swoje pieniądze, by reprezentowała ładnie Polskę, tanie państwo z drogimi wycieczkami i obiadkami oraz stwierdzenie, że nic się nie stało

    Odpowiedz
  • czarny(2014-09-13 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Kłamstwa ,afery,złodziejstwo,,bezczelność,bezrobocie i POtworną głupotę itd., itd.!!!

    Odpowiedz
  • Beata N(2014-09-26 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    zapamiętałam że podniósł VAT czyli zwiększył podatki, zniszczył przemysł nie tylko stocznie ale i wiele innych dziedzin, budował drogi niszcząc polskich podwykonawców którym do tej pory nie zapłacili, zwiększyli ogromnie obciążenie państwa nikomu niepotrzebnymi urzędnikami, zniszczyli polską kolej, podnieśli wiek emerytalny, obniżyli obowiązek szkoły, sprzyjają deprawacji najmłodszych, zadłużyli kraj do granic absurdu, okradli nasze oszczędności emerytalne i nawet w trackie transferu znikło 19 mld złotych. Kradzież, kolesiostwo, brak kultury i do tego afera - syn zamieszany w Amber Gold, afera taśmowa, hazardowa, węglowa i dlugo by tak wyliczać. Dno Dno Dno

    Odpowiedz
  • mycha(2014-09-26 12:14) Zgłoś naruszenie 00

    Najwiekszy kłamca nowoczesnej europy,który upodlił emerytów i ludzi pracy ,którzy maja tyrac do 67 lat.

    Odpowiedz
  • gosc(2014-09-14 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    Ja zapamiętam tylko to, czego nie zrobił. Okłamał mnie by dorwać się do władzy. Nie dotrzymał obietnic - ważnych dla mnie spraw. Postawił karierę własną ponad sprawy Polaków. Tacy pseudo politycy powinni być z polityki eliminowani. To samo dotyczy każdego polityka, który dla większej kasy rezygnuje z dotychczasowej funkcji na rzecz większej kasy.

    Odpowiedz
  • emeryt(2014-09-14 19:31) Zgłoś naruszenie 00

    Nie głosuję na swoich prześladowców !! za :
    - waloryzacja kwotowa 2012 r - orżnął 4 mln emerytów a sobie w sejmie dali po 500 zł podwyżki
    - nie zniósł abonamentu RTV a obiecał , teraz ściga się obywateli za to że posłuchali Premiera
    - wiek emerytalny podniósł do 67 lat a sam odejdzie w wieku 62 lat na emeryturę
    -upodlił emerytów waloryzacjami
    - nie poradził sobie ze służbą zdrowia a emeryci tkwią w kolejkach
    - itd. itd. już na P- artię O- ligarchów i jak mawia POSEŁ BURY na prostytutki z PSL nie zagłosuję !!

    Odpowiedz
  • STANSAI(2014-09-24 19:00) Zgłoś naruszenie 00

    CO ZAPAMIENTAŁEM Z RZADOW TUSKA ?!!! AFERY OSZUSTWA ZŁODZIEJSTWA KOLESIOSTWO DOPROWADZENIE DO NEDZY POLAKOW ...NIC DOBREGO ...

    Odpowiedz
  • bbb(2014-09-13 21:41) Zgłoś naruszenie 00

    Kłamca Tysiąclecia

    Odpowiedz
  • Mar(2014-09-13 12:11) Zgłoś naruszenie 00

    Niczym sie nie roznil.Tak jak poprzednicy,metodycznie zamienial kraj w ekonomiczne, spoleczne bagno.W obszar etniczny-jakich jest wiekszosc na swiecie-ktory jest znienawidzonym miejscem jedynego zycia jakie nam prawdopodobnie dano.W miejsce szczesliwego zycia dla wszelkiego rodzaju metow, gnid ,zdrajcow,zwyklych pozbawionych skrupulow wszelakich chciwcych wladzy i pieniadza.W terytorium afrykanskie, stworzone dla malych podlych prymitywnych pozbawionych jakiejkolwiek wizji,ale z nadmiarem chorych ambicji ludzikow.W katastrofe zyciowa dla znakomitej wiekszosci tubylcow

    Odpowiedz
  • niepelnosprawny.(2014-09-12 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    dobrego zero upodlil rencistuw iniepelnosprawnych bieda wieksza niz w bugarii.

    Odpowiedz
  • windykator(2014-09-13 08:25) Zgłoś naruszenie 00

    Konto nam zostało PO wuju -1 bilion 160 miliardów długu !

    -Brak jest jednak genezy kolosalnego wzrostu zadłużenia.

    Rozliczyć TUSKA i całą ferajnę z Platformy O.!!! Za narobienie długów,KOMORNIKA na konta tych krętaczy i niech spłacają długi,maja z czego!

    Odpowiedz
  • warszawiak(2014-09-12 18:49) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo i Sprawiedliwość zapowiada audyt tych 7 lat. Oby jak najbardziej dokładny, oby dokonania premiera Tusk zostały jak najrzetelniej zbadane, opisane i rozliczone zgodnie z prawem i polską racją stanu. Oby idąca do władzy partia opozycyjna nie zastosowała zasady „problem już się rozwiązał”. On się nie rozwiązał, on trwa, a naprawianie szkód poczynionych przed Tuska będzie trudne, długotrwałe, wymagające determinacji i konsekwencji. Zaniechanie tej naprawy w jakimkolwiek aspekcie będzie groźne jak gangrena.
    „…mój rozum, serce i myśli wciąż będą biało-czerwone” – mówił wczoraj ponoć naprawdę wzruszony Donald Tusk. „Wciąż” czy raczej – „wreszcie” biało-czerwone?
    Każdy ma szansę naprawy uczynionego zła, ale przez te 7 lat, a chyba znacznie dłużej, ani rozum Tuska, ani serce, ani myśli nie były biało-czerwone. Znacznie lepiej określa go inna wypowiedź, gdy na pytanie Tomasza Lisa o ambicje w nowej roli odpowiedział zaskakująco szczerze:
    Poprzeczkę ustawia życie, a nie ambicje poszczególnych ludzi.
    Tak oto Donald pojmuje Tusk rolę przywódcy. Jako skrajny oportunizm. Jego ustawiającym mu poprzeczkę „życiem” jest być poklepywanym przez imperatora. Niech więc sobie poużywa.

    Odpowiedz
  • Józef Bak(2014-09-12 15:47) Zgłoś naruszenie 00

    Zapamiętamy tak jak Musoliniego, Hitlera, Stalina.

    Odpowiedz
  • wyborca(2014-09-12 22:02) Zgłoś naruszenie 00

    Pamiętam jedynie niespełnione obietnice.

    Odpowiedz
  • Mu tez cie zapamietamy przestepco (UJ Krakow)(2014-09-12 20:56) Zgłoś naruszenie 00

    My tez cie rudy przestepco zapamietamy,gdy wrocisz z unijnego bagna,rozliczymy cie,drogo zaplacisz za zniszczenie Polski.Nie uchroni cie unijne bagno,w ktorym schronienia udziela ci Merkel i Putin.

    Odpowiedz
  • Dodek(2014-09-12 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    Mama 57 lat, pracuję 34 lata z tego 27 lat w budżetówce. Zapamietam, że rządy Tuska był to najgorszy okres od upadku komunizmu w Polsce. Przez 6 lat nie dostaliśmy nawet złotówki waloryzacji płac (czego nie było za żadnego innego rządu) i podniesiono wiek emerytalny do 67 lat . To są dla mnie największe osiągnięcia tej ekipy rządzącej. Trudno się cieszyć ze stadionów sportowych czy z autostrad, z których to obiektów i tak nie korzystam.

    Odpowiedz
  • Baltazar(2014-10-05 16:00) Zgłoś naruszenie 00

    Tusk. Co zapamiętamy z jego siedmioletniego premierowania
    -oszustwa,oszustwa,oszustwa...
    -okradanie społeczeństwa przez polityków po-psl
    - afery,afery, afery...
    -szczaw i mirabelki dla ludu,luksusy dla siebie
    -największą biedę w 25 leciu tzw.wolności
    -ucieczkę z kraju milionów ludzi za godnym życiem-nie luksusami
    -degenerację polityczną i moralna członków tzw.partii po
    -największe zadłużenie kraju

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie