W miejscowości Poraj w Zachodniopomorskiem na podróżujących samochodem czterech mężczyzn spadło drzewo - 3 osoby zginęły. Czwarta z ofiar ranna przebywa w szpitalu.

6 osób zostało rannych - jedna w województwie mazowieckim, jedna w Wielkopolsce i dwie w województwie śląskim. W powiecie świeckim w województwie kujawsko-pomorskim w miejscowości Mieciszewo stalowa brama przygniotła mężczyznę.

Pomorze

Na Bałtyku szaleje sztorm. Prędkość wiatru przekracza momentami nawet 130 kilometrów na godzinę. Pada śnieg i śnieg z deszczem.

W portach są wachty sztormowe, kutry zostały dodatkowo zabezpieczane. W małych przystaniach rybacy wyciągnęli jednostki jak najdalej od morskiego brzegu.

Na wybrzeżu huraganowy wiatr zmienił kierunek na północny i wpycha wodę z morza do kanału portowego w Ustce, powodując zjawisko cofki. Woda zmywa wszystko, co spotyka na swojej drodze. Rybacy, którzy pełnią wachty na swoich jednostkach spodziewają się, że niebezpieczeństwo będzie wzrastać. Wiatr jest co prawda słabszy, ale z kierunków północnych może powodować prawdziwe spustoszenie w porcie.

Ksawery uziemia samoloty w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu. Część rejsów LOT-u zostało anulowanych.

Na Śląsku są problemy z ruchem kolejowym. Komunikację zastępczą uruchomiono między Solą a Zwardoniem na Podbeskidziu, oraz między Pszczyną i Radosławicami. Na Dolnym Śląsku - między Miliczem i Zdunami, a także w Kotlinie Kłodzkiej - na odcinku Gorzanów-Międzylesie.

Interwencje strażaków

Z informacji przekazywanych między innymi przez Wojewódzkie Centra Zarządzania Kryzysowego wynika, że w związku z wichurami od wczoraj strażacy interweniowali w sumie blisko 2 tysiące razy. Prace polegały głównie na udrażnianiu szlaków komunikacyjnych oraz usuwaniu i zabezpieczaniu zerwanych sieci energetycznych.

Strażacy interweniowali przede wszystkim w województwach: zachodniopomorskim, podlaskim, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim, małopolskim, podkarpackim, lubuskim, mazowieckim, łódzkim, kujawsko-pomorskim.

W Wielkopolsce służby energetyczne cały czas usuwają awarie. Potrwa to jeszcze kilka godzin, a w niektórych miejscach nawet kilka dni. Prace utrudnia nadal silnie wiejący wiatr. W okolicach Kalisza bez prądu jest 46 tysięcy gospodarstw.

Silny wiatr zniszczył na tym terenie prawie półtora tysiąca stacji transformatorowych. Trudna sytuacja jest także na zachodzie Wielkopolski oraz w okolicach Leszna i Gniezna. Bez prądu jest kilkanaście tysięcy mieszkańców.

W powiecie gnieźnieńskim wiatr spowodował także inne problemy. Najbardziej ucierpiała rodzina w Szczytnikach Duchownych, którym wiatr zerwał 3/4 dachu budynku jednorodzinnego. Wszystko zostało zabezpieczone plandekami. Huragan zerwał także linię energetyczną budynku. Mieszkańcy udali się do swoich rodzin.